Czy, tak jak my, jesteś wielkim fanem żelków i wina?

Polaczmy zelki i wino2

Czy, tak jak my, jesteś wielkim fanem żelków i wina? A zastanawiałeś się kiedyś nad połączeniem tych dwóch rarytasów?

Prawdopodobnie żyjemy w złotej erze żelków. Do wyboru mamy tyle kolorów, smaków i kształtów,  że może się od tego zakręcić w głowie. Zawsze były intrygujące i smaczne, ale wydaje się, że ewoluowały, w pewien sposób dorosły, więc naturalnie powinien również zmienić się sposób, w jaki je spożywamy. Dobry żelek wymaga równie udanego wina do kompletu.

Niezależnie od tego, jakie żelki lubimy najbardziej, mają one charakterystyczne cechy: mogą się ciągnąć albo być twarde, niektóre są cierpkie w smaku, a inne słodkie, mogą mieć popularny smak zwykłej truskawki czy cytryny, ale znajdziemy również bardziej złożone smaczki. Takie zestawienie potrzebuje wina, które podąży podobną drogą.

Nie ulega wątpliwości, że świat wina, jak żelków, rozrasta się w ogromnym tempie, dlatego trudno nadążyć za wiedzą na ich temat i panującymi trendami. Skąd wiedzieć, jak je ze sobą łączyć?

Chenin Blanc, czyli wino otrzymywane z białego szczepu winorośli, może przybrać zróżnicowany charakter – od wytrawnego po słodkie, ale także dobrego wino musujące. Mimo mało aromatycznego szczepu, przy dobrej dojrzałości owocu daje charakterystyczne spektrum aromatów, dlatego idealnie smakuje w połączeniu z żelkami.

Może się to wydawać naciągane, ale spróbujcie skomponować swój zestaw, a nie będziecie zawiedzeni. Takie połączenie sprawdza się nie tylko w spokojny wieczór, ale również, o ile nie przede wszystkim, na domówce – zaskocz siebie i swoich znajomych!

Zobacz koniecznie