Wino Francuskie do trzech dych? Przewodnik po regionach na przykładzie La Selection Auchan.

Auchan La Selection Do Trzech Dych Pl3

Auchan jest naszym pewniakiem, jeśli chodzi o większe, lub bardziej „wymagające” zakupy. Znajdziemy tam zarówno wina za niewiele ponad dyszkę, jak i konkretne flachy prestiżowych apelacji w dziale „Wina Konesera”, bardzo często w świetnej, dużo niższej niż u konkurencji cenie. Do tego częste promocje, a w weekendy możecie liczyć na bezpłatną poradę sommeliera opiekującego się stoiskiem. Czy to nie brzmi jak świetne miejsce na zakupy dla przedsiębiorczego Winomaniaka?

W poszukiwaniu flaszek o dobrej relacji ceny do jakości sięgnęliśmy po wina oznaczone jako „La Selection Auchan”, spod ręki podpisanego na etykiecie niejakiego Pierre’a Chanau… czyli tak naprawdę zastępu winiarzy pracujących dla marki własnej Auchan! (Chanau -> Auchan). Cóż, cwany zabieg, wygląda to bardziej elegancko niż nazwa marketu, która trafiła tylko na papierową koronkę na szyjce. Dobrze, możemy ją zdjąć i udawać, że przynieśliśmy w gości butelkę od znanego francuskiego enologa ;) Wszystkie te zabiegi jednak na nic, jeśli same wina okażą się nieadekwatnej do powagi etykiety jakości. A na etykietach same znane nazwy… Sprawdźmy, co owe flaszki sobą reprezentują, przy okazji robiąc krótką powtórkę, jak kupować wina z ważnych francuskich apelacji.

============================================================
Langwedocja:
==============================================================
Langwedocja-Roussillon, bo te dwa regiony żyją w jednej symbiozie, to prawdziwy potentat, jeśli chodzi o masową produkcję wina – stąd pochodzi największa ilość francuskich win regionalnych, więc jeśli natkniecie się w sklepie na francuskie „vin de pays”, to jest duża szansa, że pochodzi właśnie stamtąd. Langwedocja to w 80% wina czerwone, najczęściej mieszanki grenache, syrah, mourvedre i carignan (w przypadku win z oznaczeniem AOC, przy vin de pays może być freestyle).

Jako, że to duży region, prężnie się rozwijający, nie mający takiej renomy jak jego koledzy z Bordeaux, Burgundii czy Rodanu, możemy częściej trafić tu na butelkę o lepszej relacji ceny do jakości niż w powyższych. Szukajmy na etykietach nazw konkretnych subapelacji, (jak np. Saint Chinian, Corbieres, Fitou), wina powinny być bardziej przewidywalne. Wśród vin de pays również zdarzają się perełki, a „niższe” w hierarchii oznaczenie mogło być spowodowane nie niższymi standardami, a np. chęcią użycia niedozwolonych w lokalnej apelacji szczepów.

Przyjrzyjmy się dwóm winom z Langwedocji, jednemu regionalnemu, jednemu z konkretnej apelacji:

La Selection Auchan Merlot Pays Doc 2017 Do Trzech Dych Pl 1
Pierre Chanau Merlot Pays d’Oc 2017
19,99zł
Francja, Langwedocja

W aromacie dosyć oszczędne, na pozór proste, z dominującą nutą wiśni i śliwek, nie do końca świeżych, lekko „zwiędłych”, lecz w miarę napowietrzania pojawiają się w tle interesujące nuty, pestki, ziół ze szczyptą mięty. Niska intensywność zabija jednak nieco frajdę z wąchania.

W ustach nieco oklapłe, o kiepskiej kwasowości, nieokiełznanej, suchej taninie i goryczkowo-pieprznym posmaku z nutą drewna i Wedla 90% kakao. Szczerych, soczystych nut owocowych stwierdzono tu jak na lekarstwo, wino wydaje się sztucznie podkręcone, napompowane, jakby dodając goryczy i tanin starano się zakryć pustkę jego wnętrza.

Wydaje się naprawdę mało prawdopodobne, by ktoś się nim zachwycił. Nie ratuje go nawet stosunkowo niska cena. Langwedocja ma się czym pochwalić w segmencie win niedrogich, ale na pewno nie jest to ten merlot.

1,75/5
-----------------------------------
La Selection Auchan Fitou 2017 Do Trzech Dych Pl1 2
Pierre Chanau Fitou 2017
28,99zł
Francja, Langwedocja

Aromat średnio intensywny, z nutą likierowej wiśni, pestki na pierwszym planie oraz całkiem złożonym tłem o ziołowym charakterze, z delikatną, odświeżającą nutą mięty, szczyptą kakaa i cedru. Pod wpływem napowietrzania owoc nabiera nieco siły, także warto winu dać kilka chwil w kieliszku.

Podkręcone niezłą kwasowością i soczystym owocem usta również mają w sobie skrytą nutę ziołowości, która towarzyszy nam od umoczenia ust po sam finisz. Nie przeszkadza, a sprawia, że wino wydaje się nieco bardziej szorstkie i charakterne. Posmak czarnego pieprzu i zaznaczona, nieco toporna tanina potęgują wrażenie. Miłe to, bo te niuanse ratują wino od bycia owocowym prościakiem.

Solidne, nieskomplikowane wino, z lekkim jednak zadziorem. Śmiało można dać mu szansę.

3,5/5

==================================================================
Cotes du Rhone
==================================================================
Ta sławna apelacja z południa Francji ma dwie twarze – północną, pod rządami syrah, z pełnymi, lecz eleganckimi i zmysłowymi Cote-Rotie i Hermitage na czele, oraz południową, z dominującym szczepem grenache, z największą gwiazdą regionu i jednocześnie jedną z największych całej Francji – Chateneuf du Pape (wino papieża po stówę za butelkę #pdk). To bez wątpienia wspaniałe wina i polecamy je sprawdzić przy większej okazji, jednak to nie tylko one sprawiają, że uwielbiamy Rodan. To przede wszystkim wspaniałe źródło win codziennych o dobrej relacji ceny do jakości. Śmiało ściągajcie więc z półek wina z nawet podstawową apelacją AOC Cotes du Rhone, a jeśli uda się znaleźć Cotes du Rhone Villages, to szansa wtopy jest naprawdę nikła.

Auchan w swej selekcji przygotował dla nas AOC Cotes du Rhone „Vieilles Vignes”, czyli „stare krzewy”. Fajnie, powinno oznaczać to większą koncentrację, szkoda tylko, że żadne przepisy nie definiują, jak stare muszą być te krzaki, żeby być zasłużyć na to miano ;)

---------------------------------------
La Selection Auchan Cotes Du Rhone 2018 Do Trzech Dych Pl 1
Pierre Chanau Cotes du Rhone 2018
24,99zł
Francja, Cotes du Rhone

To młodziutkie Cotes du Rhone o kolorze barszczu ma aromat zdecydowanie adekwatny do swojego wieku – świeże nuty owocowe wypełniają cały kieliszek nie dając miejsca żadnym innym intruzom. Słodka wiśnia, malina, soczysta śliwka – to jego komunikaty. Drugoplanowy aromat balonowej mamby z początku mocno wyczuwalny, na szczęście ulatuje w miarę upływu czasu. Nieskomplikowany, ale szczery i energiczny – prawdziwy witalny młodziak. Nieźle!

W ustach dostaje już nieco powagi, kwasowość jest wyraźnie zaznaczona, ożywiająca kubki smakowe, do których dociera smak dobrze zbalansowany między owocem a ziołowo-pikantnym tłem. Na koniec jeszcze dziarska, młoda tanina w rozsądnych ilościach i mamy przepis na fajne, świeże, nieskomplikowane, ale nie nudne wino codzienne.

Rodańczycy umieją zrobić przyzwoite wino za niewielkie pieniądze. Ci, pracujący na zlecenie Auchan, najwyraźniej też. Polecamy, najlepiej schłodzić o parę stopni i wypić na pikniku do talerzyka szynek. Na zdrowie!

4/5

================================================================
Burgundia
================================================================
Wielkie wina z Burgundii są jednymi z, jeśli nie najwybitniejszymi winami świata. To opinia absolutnie nieprzesadzona i każdy winoman to potwierdzi. Ostre jak brzytwa, mineralne Chablis, potężne Montrachet z białych czy oczywiście najsłynniejsze pinoty Grand Cru z Cote de Nuits z czerwonych. Popyt przewyższa podaż, a najlepsze butelki osiągają astronomiczne ceny. Hype na Burgundię jest tak wielki, że nawet niższe jakościowo wyroby, np. z podstawowej apelacji AOC Bourgogne i tak są kilka-kilkanaście złotych droższe niż wina z innych regionów. Znalezienie takiego o dobrej relacji jakości do ceny jest… trudne. Bardzo trudne. Już samo pojawienie się na półce sklepu jakiegokolwiek Burgunda poniżej trzech dych jest uznawane za podejrzane. W większości przypadków jest to uzasadnione, więc jeśli spytacie nas, jak kupować Burgundy do 30zł, odpowiemy – nie kupować. Szarpnijmy się lepiej na jakieś święta na butelkę od solidnego producenta i liźnijmy nieco prawdziwej Burgundii.


Seria La Selection Auchan potwierdza niejako tę teorię, ponieważ ich podstawowe AOC Bourgogne jest najdroższym winem z dziś testowanych – 32,99zł. Jak wypada w relacji cena/jakość?

--------------------------------

La Selection Auchan Bourgogne 2017 Do Trzech Dych Pl 2
Pierre Chanau Bourgogne Pinot Noir 2017
32,99zł
Francja, Burgundia

Z początku bardzo skryty nos o ledwo wyczuwalnych nutach porzeczek i malin po zdecydowanym zakręceniu kieliszkiem nieco się otwiera, ukazując więcej jagód i oddaloną, ale dającą się zdefiniować nutę rustykalną, obórki. Czyli mamy tu coś, czego szukamy w burgundzkich pinotach, tylko w wersji junior. Może zaciekawić, choć od poszukiwania niuansów kręci się w głowie.

W smaku niestety dosyć krucho, mamy szczyptę kwasowości, dość lekkie ciało, smak porzeczki, wiśni z lekką pikanterią i subtelną goryczką na finiszu. Taniny, mimo, że nie ma zbyt wiele, dają się poznać od swej nieco zbyt łodygowej strony.

Wino ma dwie zasadnicze zalety: elegancką butelkę z nazwą-legendą na etykiecie, oraz, mimo, że odstaje klasą od swoich poważnych, burgundzkich kolegów, to jako tako stylem i parametrami ich przypomina. Polecamy raczej tym, którzy znają już dobre francuskie pinoty, ale mają chwilowy kryzys gotówkowy, niż chcącym dopiero posmakować tego świata – ci mogą stwierdzić, że to przereklamowany biznes.

2,5/5

===========================================================
Bordeaux
===========================================================
Region legenda
, który produkuje zarówno jedne z najwybitniejszych, najbardziej znanych, długowiecznych win świata, jak i całe morze marketowej masówy, zaczynającej się już od niewiele ponad 10zł na półce. Grand Cru Classe z Medoc, najlepsze Pomerole czy szlachetne Sauternes spędzają sen z powiek winomanom o najbardziej zasobnych portfelach, przeciętni zjadacze chleba mogą niestety o nich zapomnieć – ceny są astronomiczne. Co więc dla nich zostaje?

Bordeaux również nie słynie z dobrej relacji ceny do jakości, podstawowe butelki kuszą sławną nazwą i zameczkiem na etykiecie, ale zwykle okazują się prostymi stołówkami, w dodatku kilka złotych zbyt drogimi. Kupując butelkę czerwonego bordosa poluzujmy więc nieco kieszenie i zbliżmy się do naszej górnej granicy, tj. 30zł, a w przypływie ekstrawagancji nawet ją przekroczmy. AOC Bordeaux to podstawowa apelacja, AOC Bordeaux Superieur to niewiele wyżej – niech was nie zwiedzie fancy nazwa, świadczy ona głównie o potencjale do dojrzewania. Dumne „Grand Vin De Bordeaux” to pic marketingowy i nie świadczy nijak o jakości wina. Postaraj się znaleźć wino z konkretnej subapelacji, np. AOC Medoc, Haut Medoc, Saint Emilion. Dobrze też spojrzeć na rocznik – w ostatnich latach 2015 i 2016 uważane są za bardzo udane, 2014 niekoniecznie.

Przyjrzyjmy się winu Grand Vin de Bordeaux (a jakże ;) ) AOP Medoc 2016 z La Selection Auchan.

-------------------------------------
LA Selection Auchan Medoc 2016 Do Trzech Dych Pl 1
Pierre Chanau Medoc 2016
29,99zł
Francja, Bordeaux

W nosie jak przystało na przedstawiciela gatunku – mamy wiśnię, czarną porzeczkę, nieco skóry. W tle subtelna ziemisto – żwirowa nuta, zioła i czarny pieprz. Przydałoby się więcej głębi i intensywności znanych z droższych etykiet regionu, ale wiele więcej nie można mu zarzucić – profil ma udany, z zachowanymi charakterystycznimi cechami stylu.

W smaku dość harmonijne, z dobrym balansem kwasowości i tanin, średniej wagi ciałem, smakiem porzeczki, wiśni z pestką, z lekkim tłem skóry, rozmarynu i pieprzu. Jest w porządku, smaczne, jednak temat podobny jak w aromacie – wszystko na swoim miejscu, ale trochę za płasko.

Uczciwie trzeba przyznać – za niecałe trzy dyszki jest to przyzwoity reprezentant stylu Lewego Brzegu Bordeaux. Dobra lekcja przed zderzeniem z poważniejszymi przedstawicielami gatunku. Biorąc pod uwagę samą przyjemność spożywania – da się lepiej ulokować 30zł. Tu jednak dochodzi walor edukacyjny, i jeśli to wziąć pod uwagę, to uważamy, że warto.

3,5/5

Zobacz koniecznie