Nazwa/szczep: Amber of Crimea/Kokur, Aligote, Rkatsiteli, Riesling/Ukraina
Rodzaj: białe, wzmacniane, słodkie
Cena: 18,49
Miejsce zakupu: Wino ogólnodostępne
Ocena: ***, polecane

To wino ma swoją historię. Zaczęło się od tego, że ukraińscy przyjaciele żony przywieźli jako podarunek białe wzmacniane wino Stary Nektar z winnicy Massandra. Butelka, po której nie spodziewałem się niczego specjalnego, okazała się być jednym z najlepszych win, jakie piłem w życiu. Skończyło się to poszukiwaniem butelek Massandry na wszystkich półkach sklepowych/sieciowych*. Kiedy więc zobaczyłem Bursztyn Krymu** na supermarketowych półkach, nie wahałem się ani chwili.

massandra

massandra

Sama winnica Massandra ma dość długą historię, została założona w roku 1894 i początkowo specjalizowała się w produkcji win wzmacnianych, takich ukraińskich Maderach i Porto. Po Rewolucji Październikowej trafiły też do niej na przechowanie butelki z piwnic cara. Mamy więc wytwórcę o niezłej przeszłości, co jednak niekoniecznie musi przekładać się na jakość w segmencie win d3d.

Bursztyn Krymu nie przyniósł Massandrze wstydu, zwłaszcza jeżeli brać pod uwagę relację jakości do ceny. Kolor ciemno miodowy z przebijającą czerwienią. W zapachu mocno wyczuwalny alkohol, co dziwnym nie jest przy jego zawartości na poziomie 17,5%. Pod tym pachnie lekko miodem i jabłkami (żeby nie powiedzieć jabcokiem), dość przyjemnie. W smaku miodowo-słodkie, ale jednocześnie mocno kwasowe. Ze względu na podwyższoną zawartość alkoholu miło rozgrzewało w przełyku. Jako minus należy zaliczyć chemiczną goryczkę, jaką pozostawia po przełknięciu.

Podsumowując – niezłe wino deserowe w przyzwoitej cenie. Do czołówki sporo mu brakuje, ale to wino kosztuje 18,5 PLN! Zna proporcją, mocium panie. Pite przez 4 kolejne dni na zakończenie (zalakierowanie) posiłku nie sprawiało zawodu. W najbliższej przyszłości należy spodziewać się recenzji do pary – drugiej, tym razem czerwonej Massandry do trzech dych.

* Piotr & Paweł prowadzą np. Czerwony Kamień Massandry – top topów, ale za 120PLN. No żesz.

** Żona zaśmiała się w głos mając w pamięci jeszcze cudowne wybetonowane plaże Jałty, na których bursztynu nie zoczysz.


 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...