Nazwa/szczep: Fuzion, Tempranillo/Malbec 2010, Argentyna
Rodzaj: czerwone, wytrawne
Cena: 20 PLN
Miejsce zakupu: Wino ogólnodostępne
Ocena: ***, polecane

Kiedyś Fuzion posłużył mi do obśmiania bullshitu jaki pojawia się na kontretykietach. Potem był alkotreking po Wawie nocą z butelką jakiegoś fuzion w ręku, które smakowało bosko (czy za takie wynurzenie mogę dostać mandat post factum?). A swoją drogą pytanie – komu zdarzyło się łazić po mieście z butelką w ręku??? Ja  chyba z tego zrobię tradycję ;)

No i w poszukiwaniu tego fuziona z alkotrekingu kupiłem to wino. Tamto było głębokie, zaskakujące, ciekawe.

To nie jest to wino, choć na pewno jest o niebo lepsze niż poprzednio przez nas katowany shiraz.

Gładkie. Choć smak pozostaje w ustach jakieś 3 sekundy (już widzę miny „prawdziwych miłośników wina”) to pije je się idealnie.

Rekomendacja – idealne na alkotreking po mieście nocą ;)
 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...