Nazwa/szczep: Kressmann Grande Reserve Bordeaux 2009, Francja
Rodzaj: czerwone, wytrawne
Cena: 28,00 PLN
Miejsce zakupu: Leclerc
Ocena: **, dość dobre

 

W związku z długim weekendem i przypadającym Świętem Trzech Króli, postanowiliśmy tę okazję uczcić w większym gronie osób i wina. Postawiliśmy sobie za zadanie znalezienie wina do trzech dych (oczywiście), a poza tym zaczynającego się na literę K lub M lub B. Zatem oto pierwsze w z nich:

  K jak Kressman, czyli Bordeaux Grande Reserve z Leclerc’a, cena do trzech dych, więc udało się spełnić wszystkie warunki.

Pierwsze spostrzeżenia – mało info na kontretykiecie, ale fajny korek (niestety nie mamy foty). Wino lekko „płaczliwe”, nie jest gęste, o ładnym kolorze.

Nos dla każdego z nas inny, znalazły się między innymi: wiśnie, ziemia, piwnica, owoce, ładny winny z nutką gleby – zgodni byliśmy natomiast co do tego, że raczej zapach delikatny i nieodrzucający.

Natomiast co do smaku, już nie bylismy tacy zgodni – części z nas w ogóle nie przypadło, nawet raczej podpadło. Jedynie Kondzio był zadowolony (może dlatego, że sam wybierał :)). Pierwsze skojarzenia to: półwytrawny korek, cierpkie, w smaku czuć trochę beczkę, kwasowe i płaskie.

Przyznaję jednak, że po dłuższym odstaniu smakowało minimalnie lepiej.

 

  Po raz kolejny potwierdzamy, że wśród francuskich win do trzech dych ciężko jest znaleźć coś dobrego i godnego polecenia. Średnia gwiazdek przyznana temu Bordeaux to 1,5 – z podkreśleniem, że byli tacy co uznali to wino za niepijalne i tacy, co dali ***.

 

 

 

 

 

 

 

 

A tego wieczoru spróbowaliśmy jeszcze parę innych butelek…


 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...