Nazwa/szczep: Monteabellon/Tempranillo
Rodzaj: czerwone, wytrawne
Cena: 24,99 PLN
Miejsce zakupu: Biedronka
Ocena: **, dość dobre
Pierwsze wrażenie… No właśnie. Nie smak, nie zapach tylko kontretykieta. W przeciwieństwie do malutkich naklejek w Makro, na których właściwie nie ma informacji, tutaj jest komplet info. Z czego, w czym, ile czasu… A czemu o tym piszę? Bo chciałbym się uczyć wina i mogę to robić tylko wtedy, kiedy mam na etykiecie info o tym, co jest w butelce…
Nie chodzi o wybór przy półce, tylko o to że jeśli dane wino mi smakuje (lub niesmakuje) to jestem w stanie się nauczyć, co lubię, a czego nie. I moim zdaniem wyścig o „zwykłego” konsumenta wygra ten, kto będzie miał informacje na etykietach. Dzięki informacjom wino tez przestaje być winem z Biedronki, Lidla czy Makro, a jest sobą :)
Kolor żywy nawet. Nos – raczej masakra – sam alkohol i może nieco skórek. Smak – ostre, pieprzne, alkoholowe, wiśnia. Średnie. 2 gwiazdki i cześć.
Raczej nie kupuj!



1 comment
anarcha says:
gru 9, 2011
ja bym tak ostro go nie ocenił – nawet całkiem choć lepiej dołożyć te 5 złociszy i kupić Rejadoradę w której wcale nie czułem tak nachalnego alkoholu jak to tutaj pisano no ale co kto lubi