Nazwa/szczep:Vinho Verde – Porte de Negrelos/Portugalia
Rodzaj: biale, półwytrawne
Cena: 10,00
Miejsce zakupu: Auchan
Ocena: **
Tak rozpoczął się wieczór grecki. Wiem, wiem… Portugalia to nie Grecja, ale nic się wcześniej nie zdążyło schłodzić…
A całość degustacji dedykujemy pomocy dla Grecji (w którą jak widać się aktywnie włączyliśmy).
Wszystkie recenzje by Karol ;)
Więc na początek pójdzie to a potem w kolejnych recenzjach:
nr 2
Nazwa/szczep: Kretikos / Kreta-Grecja
Rodzaj: bałe, wytrawne
Cena: 29,00
Miejsce zakupu: Auchan
Ocena: * (nawet ** jak dobrze schłodzone)
nr 3
Nazwa/szczep: Retsina / Grecja
Rodzaj: białe, żywiczne, wytrawne
Cena: 12
Miejsce zakupu: Makro
Ocena: **
nr 4
Nazwa/szczep: Imiglikos 2008 / Grecja
Rodzaj: czerwone, półsłodkie
Cena: 19
Miejsce zakupu: Auchan
Ocena: ** (a może ***?)
nr 5
Nazwa/szczep: Imiglikos bez rocznika / Grecja
Rodzaj: czerwone, półsłodkie
Cena: około 15 pln
Miejsce zakupu: Makro
Ocena: * (lepiej kupić nr 4)
nr 6
Nazwa/szczep: mołdawsko – francuskie przedsięwzięcie – darujmy je sobie bo ani notatek, ani zdjęć…
nr 7
powtórzyliśmy nr 1
Podsumowanie :
Ten wieczór nie przyniósł niestety żadnych ciekawych winnych propozycji… ale jedzenie owszem…
To zacznijmy od jedzenia, bo było pyszne i tego sporo – wieczór grecki okazał się być grecki na wskroś.
Potraw prawie jak na wigilii:
pita zwykła, pita szpinakowa, musaka, tzatziki, coś a la humus (lokalna interpretacja), dolmadakia (czyli greckie gołąbki z liści winogron) i trochę z innej beczki - kabanosy ze strusia :)
Ogólnie uczta dla podniebienia i żołądka!
Niestety z winem już nie było tak radośnie.. fakt, że ciężko greckie wino w zwykłym sklepie dostać.
Dlatego zaczęliśmy od Portugalii :)
Numer 1 i 7
Na początek poszło portugalskie, bo było najlepiej schłodzone. Spostrzeżeń było mało, bo i wino bardzo proste. Nawet ultra proste.
Wchodzi w dużych ilościach – na lato w sam raz.
w smaku kwaśne, niektórym nawet poraniło kubki smakowe, ale znaleźli się i tacy, którzy je polubili – zatem średnia ocena wypadła na **.


