Nazwa/szczep: Le Carillon Białe
Rodzaj: Białe, półsłodkie
Cena: 13 PLN
Miejsce zakupu: Biedronka
Ocena: ***, polecane

Caluśki literek ;) To pierwsza rzecz, która wpada w oko. Potem czytamy, że wino wyprodukowane w krajach Unii Europejskiej a butelkowane we Francji. OK. Słyszałem wiele pozytywnych opinii, ale szczerze powiedziawszy bałem się… bo co to za wino…

No ale przyszedł czas i na to wino.

 

Zapach – niestraszny. Tak się zaczęło… Można powiedzieć, że nawet miły i zachęcający. W tym momencie moja własna mama dolała oliwy do ognia tekstem „Nie, to bardzo dobre wino jest!”… No więc skoro tak. Raz kozie śmierć! Piję!

Spróbowałem i żyję! I muszę przyznać, że nie ma się co bać. Wino smakuje trochę jak mieszanka Sauvignon Blanc z jakimiś kwiatowymi traminerami. Leciutko słodkawe, ale nie drastycznie, dzięki czemu nawet mi to nie przeszkadzało. I szczerze powiedziawszy – ta słodycz trzyma gdzieś w ryzach taką ordynarną kwasowość, którą delikatnie można wyczuć gdzieś z tyłu.

Słabiutkie jest to wino (10,5%) więc i smak jest dość delikatny.

Powiem tak – dolewam gazowanej mineralki, chłodzę, wrzucam lód i w wakacje można zamiast wody.

Kto nie spróbował – niech spróbuje! Dlatego daje 3*** – żebyście spróbowali. Wiem, wiem, że wszyscy „prawdziwi znawcy wina” znów mnie wyklną i będą wytykać palcami na degustacjach, ale to wino naprawdę może być fajne! I ma swoich fanów – o tym przekonaliśmy się już na naszym fanpage’u. Wizażystki polecają sobie je na wesele (http://wizaz.pl/forum/showthread.php?t=606597)

Pozdrawiamy więc wszystkich fanów LE CARILLON z Unii Europejskiej ;)


 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...