Nazwa/szczep: Tempranillo Mezquiriz 2010 / Hiszpania
Rodzaj: czerwone, wytrawne
Cena: 9,99
Miejsce zakupu: Lidl
Ocena: **, dość dobre
Pisać o roczniku w przypadku win do 30 PLN? Znawcy i koneserzy popukają się w głowę. A jednak, wraz z nadejściem jesieni czekam na nowy rocznik Tempranillo Mezquiriz z Lidla. O tym winie już kiedyś pisałem, rocznik 2006 był rewelacyjny i pokazał mi, że wino grubo poniżej trzydziestu złotych może smakować. Ba, może smakować wyśmienicie. Od tego czasu kolejne edycje Temranillo Mezquiriz raczej rozczarowują, ale spróbować i tak muszę.
Rocznik 2010 w zasadzie nie różni się bardzo od rocznika 2009. Znowu, mamy tu przeciętne tanie hiszpańskie Tempranillo. Wino zdecydowanie lepsze od tanich Sophii, czy popłuczyn po Byczej Krwi, które sprowadza się do Polski, ale poza tym nic specjalnego. W zapachu czuć głównie alkohol, spod niego przebijają się lekkie nuty śliwki. Ogólnie, jak na młodziaka i na wino poniżej 10 złotych, mogło być gorzej. W smaku cierpkie, mocne garbniki, lekki gaz, wino chyba ciągle jeszcze lekko pracuje. Nie ma się co rozpisywać. Nie jest tragicznie, nie jest fantastycznie, do zobaczenia za rok.


3 comments
A. says:
gru 22, 2011
@ all -> No tak zupełnie się nie zgodzę. Lidl postawił swego czasu na zlewki robione przez siebie, zwykle dość średnie, ale parę fajnych rzeczy przecież jest w stałej sprzedaży – np. Tarragona i australijska Cimarossa. :)
klf says:
gru 22, 2011
No właśnie w dyskontach jest z tym problem. Ja jestem bywalcem Lidla i Biedronki i moim zdaniem w Biedronce jest lepiej. Chociaż tam też nie ma stałej dobrej oferty, ale właściwie zawsze jest miesiąc „czegoś tam” i zawsze coś ciekawego w dobrej cenie można znaleźć.
Chociaż czasami mnie irytuje to, że właściwie nie ma żadnej powtarzalności. Jak rok temu był miesiąc włoski czy hiszpański i znalazłem coś co mi pasuje i w tym roku jest taki miesiąc, to jest małe prawdopodobieństwo, że te wina się powtórzą
gab says:
gru 22, 2011
No to lipka. Brakuje mi trochę w Lidlu dobrej „podstawowej” oferty. To tempranillo z wcześniejszych roczników było dla mnie stałym punktem. teraz?
Tak sobie myślę, że dobra oferta stała win w dyskoncie to dość ważna sprawa dla konsumentów…