Nazwa/szczep: Marques del Puerto, Rioja, Crianza 2008, Hiszpania
Rodzaj: czerwone, wytrawne
Cena: 29,00 PLN
Miejsce zakupu: Leclerc
Ocena: ***, polecane
Jeszcze jedna butelka w ramach wspólnej degustacji. Ta zdecydowanie trafiona. Całe szczęście, bo ostatnia Kala była wybornie niedobra.
- Zacznijmy od tego, że wino nie jest klarowne, raczej lekko mętne – nie przeszkadza to jednak w konsumpcji.
Nos ciekawy, wyczuwalna śliwka lub suszona śliwka (wszystko zależy od posiadacza nosa), trochę pleśniowe, perfumowane, na pewno czarna porzeczka, a nawet jak kompot z suszu – dla każdego coś dobrego :)
W smaku naprawdę w porządku, przynajmniej dla większości z nas. Fajnie osiada na języku i jest od początku do końca takie samo – doszliśmy do wniosku, że takie dość delikatne – stąd dostało określenie „babskie” wino.




2 comments
pedro says:
lut 9, 2012
Jak na rioje bardzo rozczarowałem się markizem. Znacznie lepsza była Montebuena – bardziej zrównoważona, typowa rioja.
anarcha says:
sty 18, 2012
W ”owadzie” w ostatnim hiszpańskim rzucie było za 20 zł – dobre, ale że ”delikatne” ? Zdecydowanie bardziej pasowało to do fajnie owocowej ”Montebueny”, na jej tle ”Marques” ciut raził zbytnią wytrawnością, przynajmniej dla mnie, ale kupić-wypić warto. Plus za ładną, nieprzekombinowaną etykietę.