Nazwa/szczep: Moscato d’Asti DOCG
Rodzaj: białe, słodkie
Cena: 24,99 PLN
Miejsce zakupu: Biedronka
Ocena: ***, polecane

Gab: No ja tu mam napisane, że fajne, ale jak dziś je otworzyłem i spróbowałem to zastanawiam się czy to nie była jakaś manipulacja…

Na degustacji zachwyciłem się nim. 3 a nwet 4 gwiazdki. Dlaczego? Bo jest zupełnie inne niż wszystko o piłem do tej pory – leciutko musujące wino zatkane zwykłym korkiem. Słodkie jak cholera a tylko 5,5%… Orzeźwiające mimo, że klei się wręcz do języka.

No ale to było wtedy. Dziś – sam kurde cukier.W ślepym teście bym powiedział pewnie, że to jakiś ruski szampan za 2,99… No nie dałbym rady tego wypić…

ALE, ja już poznałem Moscato d’Asti i wiem, że mogę takie wina polubić. Może nie to ale poszukam innych. A Wam radzę spróbować – sami się przekonajcie czy to fajne czy nie. Stąd 3 gwiazdki! Na zachętę ;)

Przyp. by A.: Spróbowałem Moscato już niezależnie od imprezy w Biedronce. Zostało wypite jako wino deserowe do bezy z malinami i muszę przyznać, że o ile w kategorii „wino” Moscat nie powala, o tyle w kategorii „drink deserowy” jest zupełnie do przyjęcia. W smaku słodkie, lekko owocowe z bąbelkami. W ślepym teście nie powiedziałbym chyba, że to wino, a raczej obstawiałbym na jakąś pochodną Tinto de Verano, czyli mieszanki wina (czerwonego) z oranżadą.
 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...