Nazwa/szczep: Moscato d’Asti DOCG
Rodzaj: białe, słodkie
Cena: 24,99 PLN
Miejsce zakupu: Biedronka
Ocena: ***, polecane
Gab: No ja tu mam napisane, że fajne, ale jak dziś je otworzyłem i spróbowałem to zastanawiam się czy to nie była jakaś manipulacja…
Na degustacji zachwyciłem się nim. 3 a nwet 4 gwiazdki. Dlaczego? Bo jest zupełnie inne niż wszystko o piłem do tej pory – leciutko musujące wino zatkane zwykłym korkiem. Słodkie jak cholera a tylko 5,5%… Orzeźwiające mimo, że klei się wręcz do języka.
No ale to było wtedy. Dziś – sam kurde cukier.W ślepym teście bym powiedział pewnie, że to jakiś ruski szampan za 2,99… No nie dałbym rady tego wypić…
ALE, ja już poznałem Moscato d’Asti i wiem, że mogę takie wina polubić. Może nie to ale poszukam innych. A Wam radzę spróbować – sami się przekonajcie czy to fajne czy nie. Stąd 3 gwiazdki! Na zachętę ;)
Przyp. by A.: Spróbowałem Moscato już niezależnie od imprezy w Biedronce. Zostało wypite jako wino deserowe do bezy z malinami i muszę przyznać, że o ile w kategorii „wino” Moscat nie powala, o tyle w kategorii „drink deserowy” jest zupełnie do przyjęcia. W smaku słodkie, lekko owocowe z bąbelkami. W ślepym teście nie powiedziałbym chyba, że to wino, a raczej obstawiałbym na jakąś pochodną Tinto de Verano, czyli mieszanki wina (czerwonego) z oranżadą.


8 comments
5 najlepszych win z Biedronki na lato | Wino DoTrzechDych.pl says:
maj 15, 2012
[...] http://dotrzechdych.pl/moscato-dasti-docg-biedronk/ [...]
alan says:
lut 18, 2012
:) właśnie, żeby porównać do igristnoje trzeba by postawic je kolo siebie i napić choć picie tego na „i” wg mnie grozi ciezkimi powikłaniami bo zwinem to nie ma nic wspólnego… :) dla lubiących coś słodkiego ok zwłaszcza w towarzystwie ciasta…
Gustaw says:
lut 14, 2012
Ha, ja u siebie napisałem że świetne ale żona twierdzi że zalatuje igristoje. Dzisiaj jesteśmy już oboje mądrzejsi bo nam się trafiło do wypicia igristoje:) i juz wiemy że to moscato jest dobre, pozdrawiam i zapraszam na przywinie.pl
A. says:
lut 12, 2012
@ KLF -> Zdjęcia się nam zgubiły, ale będzie. :)
klf says:
lut 10, 2012
a gdzie Biedronka 4/6?
Benek says:
lut 10, 2012
ale ja mówie o innym krymskim w takim razie. I właśnie te bursztynowo-słodkie wina podchodzące czasem aż pod porto do mnie nie przemawiają. Dwa które opisałem są winami popularnie rozumianymi jako czerwone, tylko że słodszymi.
W takim razie podeślę maila i może uda nam się zrobić jakiś barter butlekowy.
Pozdrawiam
karol says:
lut 10, 2012
O winie krymskim pisalismy już tutaj:
http://dotrzechdych.pl/bursztyn-krymu/
i dostało całkiem pozytywną opinię.
z mojej strony obowiązkowo polecam mołdawskiego traminera lub muscata
http://dotrzechdych.pl/pachniec-jak-traminer/
Benek says:
lut 10, 2012
Właśnie potrzebuję kogoś z Was kto poleci w moje gusta czyli właśnie słodkie wina! W takim razie sprobuję zaproponować dwie następne pozycje: jedna to wino Carlos (nie, nie Carlo Rossi), ktore jest likierowe i ma jede nz fajniejszych korków – prawdziwy korkowiec tylko odkręcany:) Dostawce i etykiete mogę strzelić w domu bo mam egzemplarz na półeczce.
Natomiast drugie to obecnie chyba moim zdaniem najlepsze (przebiło japońskie wina śliwkowe w tych szerokich otwieranych jak puszka butelkach) to wino krymskie z makro. Już ukraińskiej nazwy na pewno nie przytocze, ale w makro bielany są dwa krymskie wina tylko – wytrawne i słodkie, więc powinno być łatwo namierzyć. Polecam (tylko, że ja się nie znam)