Nazwa/szczep: Pacific Coast Red / Żywiec
Rodzaj: czerwone, wytrawne
Cena: 16,99
Miejsce zakupu: Simply Market
Ocena (0-100): 60
Wino z Żywca? Wiedziałem, że nie powinienem tego robić, ale ciekawość zwyciężyła.
A powinna ostrzec już butelka. Na etykiecie brakuje informacji o składzie wina i roczniku, znaczy się zlewka. 
Znaczy się, butelka może zawierać wszystko. To jeszcze nie tragedia, ale przy winie za 16,99 z Chile?! Można już powalczyć o produkt, którego zawartością producent nie będzie bał się pochwalić. Krótki rzut okiem na stronę grupy Żywiec* i wszystko jasne: Duma i majestat chilijskiego wybrzeża dodaje mu {winu, przyp. A.} charakteru, ducha i osobowości. Acha, bullshit alarm.
A organoleptyka? Cóż, zapach dość przyjemny i nawet skoncentrowany, jeżynowy. Natomiast smak, humm. Nie to, że jest zły albo przykry. Po prostu jest go mało, wino lekko kwasowe, lekko garbnikowe, doskonale nijakie. Gdyby wyekstrahować z niego alkohol i cukier resztkowy, a dodać nieco fluoru, mielibyśmy idealną płukankę do ust. Mogłaby się sprawdzić nawet po potrawach z grilla i makaronach.
—–
* Twórcom strony Grupy Żywiec S.A. chciałem pogratulować kompletnie nieużytecznej wyszukiwarki i systemu odnośników do archiwum, które przekierowują do nieistniejących linków.


6 comments
szmindorf says:
kwi 20, 2012
Wiele razy kupowałem, bo w moim nocnym było albo to, albo do widzenia. Faktycznie smaku jakby mało było, pić to wino i szukać smaku jest jak zgłębiać lekcję matematyki, na której upływ czasu oznacza tylko i wyłącznie coraz większe kłopoty. Jeśliby zabrać choćby jeden element jego „kompozycji” i delikatnie mówiąc mychą śmierdzi ta cała konstrukcja „dumy i odwagi”, czy tam „charakteru i powabu”, w każdym razie tego pieprzenia z Żywca.
@A: „(…)idealną płukankę do ust. Mogłaby się sprawdzić nawet po potrawach z grilla i makaronach” – tu mnie zabiłeś :)
Gato Negro - chilijski Merlot poniżej 20 PLN | Wino DoTrzechDych.pl says:
cze 5, 2011
[...] A tak przy okazji. Dystrybutorem Czarnego Kota na Polskę jest grupa Żywiec. Przyznaję, że w jej przypadku zakup sprawdzonego produktu zadziałał o wiele lepiej niż próby wykreowania własnej marki. [...]
superczesiek says:
kwi 2, 2011
ja także miałem nieprzyjemność
na szczęście mam zeszycik – w którym znalazła się już adnotacja nt. grupy żywiec
- rzeczywiście powinni pozostać przy innych napojach
gab says:
mar 11, 2011
Za tą kasę można znaleźć całą masę lepszych – co widać w tym serwisie :)
wino czerwone/wino białe says:
mar 9, 2011
również piłem, dostałem w prezencie, inaczej do mnie by nie trafiło, zwłaszcza że jak dokładnie obejrzycie etykietę to można doczytać sie że rozlewane w…usa:) czyli jakaś fabryka…jak zwykle przy takich winach, musi pooddychać z dobę, wtedy można wypić do zwykłego obiadu, za tę kasę można znaleźć o wiele treściwsze:)
gab says:
mar 9, 2011
Piłem. Zaleta – kosztuje chyba 35 zł w knajpie za butelkę. Poza tym raczej dziękuję…