Nazwa/szczep: Herbowe 2009 / Regent / Winnica Zbrodzice / Polska
Rodzaj: czerwone, wytrawne
Cena: około 25 PLN
Miejsce zakupu: Makro
Ocena (0-100): 77 – ale raczej z miłości niż z rozsądku…
Dostałem je wraz z kursem wina od żony.
Trzymałem, ale w końcu dłużej się nie dało.
Nastawienie podobne jak do Cvicka, którego przywiózł A. Będzie grubo. Bo w sumie czego można się spodziewać. Ale napięcie było, bo w końcu to moja pierwsza degustacja efektów prac Polskich winiarzy.
I zaczęło się tak: nos: orzechy włoskie, guma, olej silnikowy, rozgrzany pasek klinowy, pestki dyni. Grubo, co? Zapach – koszmar z ekscytacją. Dziwny, jak zadymiony warsztat samochodowy…
Potem kolor – ten piękny, rubinowy, ciemny. Jak primitivo trochę ;)
No i smak: czarna porzeczka, rozwodniony sok porzeczkowy, kwas. Żona zauważyła, że jest kwaśne ale nie cierpkie, nie taniczne, bez końcówki, kończy się bardzo szybko. Dostało etykietę kwasior…
I faktycznie. Proste jak budowa cepa, kwaśne, stara się, ale wynik średniuchy… Ale z drugiej strony, bożole zazwyczaj jest okrutne a tyle ludzi je pije.
No i sentyment, czy też patriotyzm lokalny – Polskie wina trzeba pić, kosztować i rozwijać. Pod warunkiem, że się je znajdzie w sklepie. Polecam Makro. W tym roku zabezpieczyłem zapasy i mam 2 butelki białego herbowego. Na stronie piszą, że znakomity rocznik. No ciekawe…
Ja polecam jako ciekawostkę, albo na fajny prezent.
Z jajem… ;)


1 comment
romek t says:
mar 23, 2011
Litości … wypiłem (niewiele) z ciekawości. Reszta (więcej niż 1/2 butelki) została spożytkowana do bigosu. Chyba go nie zepsuła.