Cimarosa Malbec Argentina 2017

Nazwa wina: Cimarosa Malbec Argentina 2017
Rodzaj wina: Czerwone, Wytrawne
Miejsce zakupu: Lidl
Ocena DO TRZECH DYCH:
Cena: 18,99 PLN

 

Kolejna lidlowska Cimarosa, tym razem Malbec z Mendozy - firma ma w portfolio wina z niemal wszystkich nowoświatowych kierunków, więc nie mogła olać tej coraz modniejszej, także w Polsce, odmiany. Jak Cimarosa potraktowała winiarską dumę ojczyzny Messiego i Maradony?

Cimarosa Malbec Argentina 2017
18,99 zł
Lidl
Czerwone, wytrawne
Argentyna, Mendoza


Na wstępie zaznaczmy - na początku wino jest zamknięte na cztery spusty, ale kilka minut w kieliszku wystarcza za klucz. Cierpliwość wynagradza nam słodkawym zapachem malinowej Mamby, który ustępuje miejsca aromatom jeżyny, jagody i granatu. Znajdziemy też trochę wanilii i zielonych łodyg kwiatów. Największy zarzut to nietrwałość - po chwili intensywnego życia nos umiera i tyle go widzieli.

W ustach uderza kwasowość, jest naprawdę spora i świdrująca. Przebija się łodygowa goryczka - to nie wada, raczej cecha Malbeca, choć niektórzy początkowej intensywności tego smaku nie zdzierżą. Tanina ochoczo ściąga skórę z warg, ale nie jest przesadzona ani szorstka. Owoce to głównie jeżyny i śliwki, można doszukać się mlecznej czekolady i kakao. Finisz nie trwa wieki, ale krótkim go nie nazwiemy. Niech będzie, że średni, przy tym pikantny i momentami niestety minimalnie metaliczny.

Wyjaśnijmy sobie od razu, że to nie jest wino do czilu na tarasie. Zdecydowanie potrzebuje kawałka mięsa, albo wyrazistego sosu, żeby miało sens. Zbyt hardkorowe i kanciaste na picie z gwinta nad jeziorem, ale do steka czy karkówy z grilla ciężko będzie znaleźć w tej cenie coś lepszego. Mając to na uwadze, trzeba przyznać, że Cimarosa znowu się broni. Minus za znikający zapach.

3,5/5