Nazwa/szczep: Le 22 Rose /Herault
Rodzaj: różowe wytrawne
Cena: 12,99 PLN
Miejsce zakupu: BiedronkaOcena (0-100): 66
Trochę na siłę, mimo znacznego oporu domowników (szt. 1) testuje wina różowe.
To wino to kolejny element akcji „Wina Francuskie w Biedronce”. Wszystkie inne wina się skończyły zostało tylko to. No to siup.
Nos świezy, owocowy, truskawkowy – bardzo miły, anty-jesienny. Lekko czuć procenty, ale naprawdę lekko (Ż. określiła nos jako wódkowy…) Kolor ma przykładny. A smak…
Kolejny przykład (po np: Cuvee M) wina, które podejdzie wszystkim. Z tym, że tutaj to ogromna zaleta. Nie jest tak nijakie, nie jest bezoosobowe, jest po prostu odpowiednio delikatne i odpowiednio obojętne dla kubków smakowych. Czuć, że to wino wytrawne, ale nie wykręca…
Ż. twierdzi, że smak zupełnie średni, wali spirytem.
Może trochę. Ale warto stestować samemu. Ja chyba nie kupie drugiej butelki ale może ktoś się rzuci…


2 comments
markusm says:
gru 28, 2010
Polecam to różowe zwłaszcza na upały (na które trzeba jednak trochę poczekać). Z tego co pamiętam, a piłem go właśnie gdy było cieplej, jest to trunek całkiem spoko. Za te pieniądze, brać i się nie zastanawiać. Może nie od razu kilkanaście butelek, ale jedną na spróbowanie warto i nie będą to źle wydane pieniądze. Jest to jak autor napisał, winno lekkie łatwe i przyjemne, co nie znaczy w tym wypadku: złe. Przyzwoity produkt masowy.
kacha says:
gru 2, 2010
truskawki są to , i owszem, rzucę się :) i nie rozumiem tej awersji do różowego…