Konkurs

Nazwa/szczep: Valtier Reserva 2000 / Tempranillo & Bobal / Faustino Rivero
Rodzaj: czerwone, wytrawne
Cena: 14,99
Miejsce zakupu: Biedronka
Ocena: *, akceptowalne

Nie mogłem nie sięgnąć po tę butelkę. Tanie wino, które przeleżakowało 11 lat?
wino biedronka tempranillo bobal valtier reserva 7To oznaczało, że mam 1‰ szans na butelkę wybitną oraz 999‰, że wino okaże się zleżałe i niepijalne. Zaryzykowałem.

Na pierwszy rzut oka wszystko jest w porządku. Elegancka butelka, która pochodzi z winnicy rodziny Rivero, a która dała się poznać z całkiem przyzwoitej taniej Riojy*, złoty medal w konkursie Mundus Vini 2009, złoty drut, który dodawać ma blasku butelce. Niestety, jak obstukać butelkę z tej ozłoty, to tak różowo aż nie jest. Medal niby złoty, ale w konkursie nie przyznawano medali brązowych. Najwyższe miejsca oznaczano wielkim złotym medalem, zwykły medal złoty oznaczał po prostu miejsc średnie. W konkursie startowało 5726 win, z czego nagrodę dostało 1750 (30,5%) butelek. Nie chcę być złośliwym, ale oznacza to, że całkiem trudno było jakiegoś medalu nie dostać. Co więcej cena handlowa Valtiera wynosiła w 2009 2,29EUR, co daje sporo poniżej biedronkowych 14,99PLN. Po drugie, sam pomysł przechowywania średniej klasy wina przez 11 lat jest mocno dyskusyjny. Do leżakowania nadaje się naprawdę niski odsetek win, których ceny wyjściowe {nie oszukujmy się} mocno przekraczają 3 dychy. Większość win tanich powinna być wypita szybko, zanim się ostatecznie zepsują. Nie mówiąc już o tym, że winu leżakującemu trzeba zapewnić odpowiednie warunki, które trudno spełnić w warunkach hipermarketu.

valtier

Uważny Czytelnik chyba już wie, jaki będzie dalszy ciąg recenzji.. Po kolei więc:

  1. Kolor miał biedronkowy Valtier głęboki, burgundowy, przyjemny. Tyle, że po winie starszym nie tego powinniśmy się spodziewać, kolor powinien być rozjaśniony (pomarańczowy). Jeśli tak nie jest, to oznaka, że wino przeleżało raczej niż przeleżakowało.
  2. W zapachu nawet przyjemne, nuty skóry, tytoniu, wzorcowe stare Tempranillo. Przez chwilę pojawiła się szczypta nadziei.
  3. Smak: w zasadzie brak, mocne garbniki i lekka słoność, tyle. To wino mogło być kiedyś naprawdę dobre. Niemniej jego czas minął. Można co najwyżej potraktować je jako trunek edukacyjny, jeżeli chce  się dowiedzieć, jak smakuje zleżałe wino.

—–

* Która pewnie zupełnym przypadkiem nazywa się Faustino Rivero, co nikomu nie powinno się kojarzyć z klasyczną i nie tak bardzo tanią Rioją Faustino.


 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...