Nazwa/szczep: Shiraz Riverland / importer: Bartex
Rodzaj: czerwone, wytrawne
Cena: 13,99
Miejsce zakupu: Tesco
Ocena: *, akceptowalne
Tym winem rozpoczęliśmy kolejny wieczór przy świątecznym stole. T. wiedziała, że Shiraz jest jednym z moich ulubionych szczepów, stąd też na stole pojawił się tescowy Shiraz.
Niestety, tym razem nie był to strzał w dziesiątkę i bardzo się z tego powodu ucieszyłem. Dawno już nie trafiło mi się w przedziale do trzech dych wino słabe. Zacząłem się nawet zastanawiać, czy nie opuszcza mnie rewolucyjna czujność. Ostrzeżenia powinna dostarczać już butelka. Brak informacji o roku zbioru oznacza, że to najgorszy rodzaj zlewki, którego producent nawet nie udaje, że ma jakiekolwiek ambicje. To w sumie dość dziwne, bo przy tej cenie można już o jakość chociaż spróbować powalczyć.
Wino w smaku mocno rozwodnione, teoretycznie wytrawne, ale podchodzące już pod półwytrawność. Najbardziej przypominało słodkawy porzeczkowy sok. W zapachu podobnie – lekko słodkawe, mdlące. Co ciekawe to jedno z nielicznych win, których jakość pogarszała się w czasie. Po odetchnięciu i napowietrzeniu do zapachu doszły niego nuty chemiczne – politury, bejcy. Smak wzbogacił się z kolei o kwaśne nieprzyjemne nuty. Nie polecam.


7 comments
gab says:
maj 10, 2011
Jak Zmisiek zagwarantuje że jest warte ceny to mogę stestować :) Choć nie ukrywam, że wole model „oto wino do testów” :) pozwala oszczędzić budżet na inne, ważne rodzinne wydatki :)
A says:
maj 10, 2011
@ Zm1 -> Zawsze jest okazja na szampana, ale prawdziwa będzie pod koniec lipca. Już mnie głowa boli. :)
zmisiek1 says:
maj 10, 2011
Na szampana? Uuuu…..znaczy się okazja była? :)
A. says:
maj 10, 2011
@ Zmisiek1 & Gab -> Gab, ja Ci mogę odebrać, bo to u mnie na wsi, ale Ty płacisz. ;) Ostatnio miesięczny budżet na wino poszedł na szampana {real thing}..
zmisiek1 says:
maj 10, 2011
GAB – ciepło się robi, to może różowe? Rosato-Toscana IGT, Vecchia Cantina, a jakżeby inaczej-u nas stoi na półce :) 25,- zł przed rabatem dla d3d. Ok, 2 butelki chłodzą się w lodówce…..
Wino zrobione przez krótką macerację na skórkach, szczep Sangiovese.
gab says:
maj 9, 2011
Ja chyba tez jakoś instynktownie unikam takich koszmarków. Choć z drugiej strony ostatnio nie mogę trafić na naprawdę fajne wino… Any suggestions?
Wino bezalkoholowe testowane przez A i ciężarną żonę A - O. | Wino DoTrzechDych.pl says:
maj 9, 2011
[...] słonawo, prawie beczkowo. Weinkonig okazał się np. pachnieć lepiej niż testowany tego wieczoru Shiraz z Tesco. Na drugi dzień Wk zaczął pachnieć jeszcze przyjemniej, jak wino porzeczkowe domowego wyrobu i [...]