Nazwa/szczep: Massandra 2005, Krymwein Krymski, Ukraina
Rodzaj: czerwone, słodkie
Cena: 24,00 PLN
Miejsce zakupu: Makro
Ocena: **, dość dobre

 

Wybór tego wina to ciekawa historia. Napisał do nas jeden z Czytelników z propozycją wymiany – dwóch win słodkich zakupionych przez niego (oczywiście do trzech dych) na dwa inne wina słodkie wybrane przez nas.

  Pomysł mi się spodobał i wkrótce nastąpiła wymiana. A po wymianie degustacja. Degustowaliśmy w większej grupie i uczciwie przyznaję, że Massandrę próbowaliśmy jako n-tą butelkę z kolei, więc wnioski mogą być trochę zamglone. Przyznaję również, że wszystkie wcześniejsze butelki były wytrawne – więc słodycz Massandry nas delikatnie mówiąc przymuliła :)

Wszystkich urzekł aromat Massandry – bardzo dojrzały, owocowy, kwiatowy, porządny.  Ze słodkością już było trochę gorzej – bo było jej sporo… Plasuje się gdzieś pomiędzy porto, tokajem a sherry. Pozostawia ciekawy śliwkowy posmak. No i ma 17,5%!

Na etykiecie widnieje informacja, że wino produkowane od 1944 roku. Moim zdaniem warto kupić – ALE … polecane tylko tym, co lubią NAPRAWDĘ słodkie wina.  A dla tych co nie lubią słodkich win – będzie to ukraińska MassaKra :)

Mnie osobiście dużo lepiej smakowała z kostkami lodu – i wiem, że dla niektórych to zbrodnia – ale w przypadku słodyczy Massandry – zalecane. :)

Kiedyś A. pił białą Massandrę – pisał o niej tutaj.

PS. Pozdrowienia dla wspomnianego Szanownego Czytelnika! :) Wypiliśmy Twoje zdrowie!

 
 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...