Nazwa/szczep: Barefoot / Zinfandel / USA
Rodzaj: różowe, półsłodkie
Cena: około 20 PLN
Miejsce zakupu: Wino ogólnodostępne
Ocena: **
Znajoma (dzięki Gosiu!) poleciła spróbować. Na tyle poleciła, że nawet pomogła zdobyć – na zakupach w Carrefour zakupiła komplecik z lekką pomyłeczką ;) – miały być 3 barefooty a wyszły 2 barefooty i jeden sutter home, o którym za niedługo też będzie.
Ja bardzo ostrożnie podchodzę do nowych wynalazków o dziwnych nazwach. Tego wina pewnie bym nie spróbował gdyby nie Gosia. Półsłodkie (fuj) różowe (fuj) z śmieszną etykietą (fuj) i naklejką „Brand of the Year 2007!” (fuj, fuj). No ale spróbowałem.
Czad! Naprawdę idealnie przypomina kompot truskawkowy. IMHO – gdyby mi postawili wino, kompot i barefoota – to barefoot byłby bliżej kompotu niż wina. Strasznie „babskie” wino, słodkie, nie czuć alkoholu, delikatne, świeżutkie, owocowe.
Dlatego idealne moim zdaniem na lato, schłodzone, nawet z wodą mineralną – można zapewne pic hektolitrami. Idealne do sałatek owocowych.Szczególnie polecam osobom, które nie lubią win ciężkich, kwaśnych, z „trudnym” smakiem…
Zupełnie nie mój styl wina. Dostaje 50 za wino. Ale jako „drink” ma u mnie mocne 85! Serio – zresztą sami spróbujcie!
I niedługo będzie jeszcze białe testowane.
PS. Filmu o analogicznym tytule jeszcze nie widziałem. Warto?


9 comments
Wino Mateus z Biedronki - w sam raz na wiosnę | Wino DoTrzechDych.pl says:
kwi 14, 2012
[...] http://dotrzechdych.pl/wino-truskawkowe/ [...]
Michał says:
kwi 11, 2012
Polecam wszystkim, pragnę jednak zauważyć iż są to wina półwytrawne tzn. Zinfandel, Pinot Grigio, Merlot. Jest też Moscato i jest to wino słodkie.
Waldek says:
lut 25, 2012
Prawdziwe wino truskawkowe nie smakuje jak kompot, widocznie to jakiś syf z dodatkiem spirytusu.
Guido says:
lis 3, 2011
Kochani
Marka Barefoot jest wymyślona dla konkretnych odbiorców (wtajemniczeni nazwę skojarzą od razu i bezbłędnie). W Ameryce środowiska, nazwijmy je Queer, są już na tyle dojrzałe, że wspierają swój rynek produktów i usług, dlatego tam się to opłaca. Polscy geje i lesbijki nie koniecznie są jeszcze sobie w stanie to wyobrazić…a szkoda. Jakkolwiek – podniebienie przeciętnego geja, jak to mówi przedstawiciel Barefoot na Europę, „nie jest skażone winnym snobizmem” w związku z tym marka ma szansę stać się popularna także w Europie.
W każdym razie ja będę kupował.
Zinfndel jest kompotowo-truskawkowy? Spróbujcie białego Muscato……(tylko nie jestem pewny czy jest do kupienia w Polsce)
Ania says:
maj 16, 2011
„Wino truskawkowe” to piękny film z zapadajacą w ucho i pamięć muzyką Lorenca. Nawet szukałam wino tegoż, by przy filmie posączyć – kupiłam u Benedyktynów – po prostu wino truskawkowe, ale zbyt mocne jak dla mnie i zbyt…sztuczne?
Polecone winko Barefood Zinfandel zakupię jak najprędzej – znam White i bardzo sobie cenię.
gab says:
maj 9, 2011
@ZNAMIE – dobrze powiedziane z tą niewinną butelczyną :) Też przeszło mi przez myśl, że może nieraz już kompocik rozłozył na łopaty jakąś białogłowę :)
znamie says:
maj 9, 2011
Polecone, z półki zabrane…
Przetestowane: Smakuje faktycznie jak taki rozcieńczony kompocik, pije się łatwo ale tu warto uważać bo to zwodnicze – ta truskaweczka delikatnie wchodzi do główki i może zaskoczyć niczego niespodziewające się niewiasty.
Ot taka miła butelczyna na leniwe popołudnie.
Sutter Home Merlot czyli alternatywa dla Carlo Rossi i ElSol | Wino DoTrzechDych.pl says:
maj 5, 2011
[...] Przez pomyłkę dostałem to wino. Miał być czerwony barefoot a dostałem sutter home merlot. Kiedyś pisałem już o mocnym rumaku z tej stajni. Ż. piła kiedyś chardonnay postarzane z tej serii i bardzo jej smakowało. [...]
Marek says:
kwi 17, 2011
Barefoot nie znam, ale White Zinfandel jak najbardziej – w wydaniu Sutterhome. Oczywiście jest to wino proste, lekkie, z mocnym aromatem truskawek – musi być mocno schłodzone – wtedy jest w sam raz na gorące letnie wieczory. Kompotu mi nie przypominało:)