Nazwa/szczep: Frontera Shiraz/Chile
Rodzaj: czerwone, wytrawne
Cena: około 20 PLN
Miejsce zakupu: Wino ogólnodostępne
Ocena: *, akceptowalne

Degustacja odbyła się w winny wtorek ale jakoś nie było okazji by spisać wrażenia. Więc jest wtorek w niedzielę… I miał być Syrah nie Shiraz i nie z Australii. Nie miałem za dużego wyboru – brałem co było…

A właściwie spisywać nie ma co…

Shiraz jak shiraz… Purpurowy kolor, porzeczki w smaku, mocne taniny, i szorstkość jakby ktoś papierem ściernym jeździł po języku. po chwili się wygładza. Ale szczerze – takich win piłem tysiące i żadne mnie nie zachwyca. Smakuje dokładnie tak samo jak setki butelek przed nim…

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

A tutaj znajdziecie wrażenia koleżanek i kolegów z WW:


 

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...