Nazwa/szczep: Frontera Shiraz/Chile
Rodzaj: czerwone, wytrawne
Cena: około 20 PLN
Miejsce zakupu: Wino ogólnodostępne
Ocena: *, akceptowalne
Degustacja odbyła się w winny wtorek ale jakoś nie było okazji by spisać wrażenia. Więc jest wtorek w niedzielę… I miał być Syrah nie Shiraz i nie z Australii. Nie miałem za dużego wyboru – brałem co było…
A właściwie spisywać nie ma co…
Shiraz jak shiraz… Purpurowy kolor, porzeczki w smaku, mocne taniny, i szorstkość jakby ktoś papierem ściernym jeździł po języku. po chwili się wygładza. Ale szczerze – takich win piłem tysiące i żadne mnie nie zachwyca. Smakuje dokładnie tak samo jak setki butelek przed nim…
A tutaj znajdziecie wrażenia koleżanek i kolegów z WW:
- www.czerwone-czy-biale.blogspot.com
- www.kontretykieta.wordpress.com
- www.mariuszboguszewski.blogspot.com
- www.jongleur.pl
- www.nasze-wina.pl
- www.sstarwines.pl
- www.winne-przygody.pl
- www.bialenadczerwonym.blogspot.com
- www.viniculture.pl
- www.amarone.blog.pl
- www.ksiazkaiwino.blogspot.com
- www.winezine.pl
- www.wine-trip-into-your-soul.blogspot.com
- www.owinie.blogspot.com
- www.bordowe.pl
- www.srodkowapolka.com
- www.winniczek.eu


