Błogowstawiona Królowa Niebieska

Liebfraumilch Do Trzech Dych Pl Do Trzech Dych Pl2

Błogowstawiona, Królowo Niebieska.

Wszyscy na pewno kojarzymy stojącą gdzieś na dolnych półkach marketów, a mimo to niesamowicie popularną, niebieską butelkę z „Maryjką” na etykiecie. Wiele osób powie, że to właśnie jest ich ulubione wino.

Skąd ten fenomen? Czy to rezultat gorliwych modlitw kółek różańcowych o moc krzewienia kultury chrześcijańskiej? W końcu jesteśmy katolickim krajem z ambicjami na koronowanie Chrystusa na jego króla. A może chodzi o bajeranckie niebieskie szkło? A może po prostu niska cena+cukier = sukces?

Co więcej, Liebfraumilch to nie nazwa własna wina, a klasyfikacyjna nazwa niemieckiego wina klasy QbA, produkowanego m.in. w Rheinhessen i Palatynacie. Być może niektórzy nawet nie są wręcz świadomi, że kupują za każdym razem inną flachę. Maryjka to Maryjka! Wjeżdza zawsze tak samo.



Czy faktycznie? Przyjrzyjmy się „Maryjkom” z najpopularniejszych marketów:

------------------------------------------------------
Rheinhessen Liebfraumilch Lidl Do Trzech Dych Pl Do Trzech Dych Pl 1
Liebfraumilch Rheinhessen Lidl 2018
12,99zł
Lidl
Niemcy, Hesja Nadreńska

W aromacie dosyć zachowawcze, trochę płaskie, ale bez żadnych niepokojących nut, całkiem czyste i odświeżające. Jest nieco zielonego jabłka, nieco słodkiej brzoskwini. Tylko tyle i aż tyle, wolimy subtelny ale poprawny aromat niż przerysowanego dziwaka.

W ustach duużo słodkości i szczypta tylko kwasowości, niewystarczająca do jej skontrowania. Ogólne wrażenie jest nawet smaczne, deserowe, ciało, ulepione z cukru, mimo tylko 9% alkoholu nie wydaje się cienkie, niesie smak zielonego jabłka i słodkich landrynek. Nic specjalnego, żadnej specjalnej głębi, ale też zero nieprzyjemnych doznań.

To wino jest… słodkie. I tanie. I przyzwoite. Takich win można znaleźć wiele, nawet poniżej piętnastaka. Pozostałe nie mają jednak PR-u napędzanego wizerunkiem samej Matki Boskiej. A z nią nie tak łatwo wygrać.

Werdykt: Maryjka jest spoko. W tej cenie można brać.

3/5

--------------------------------------------------
Pfalz Liebfraumilch Biedronka Do Trzech Dych Pl Do Trzech Dych Pl 1
Liebfraumilch Pfalz Biedronka 2018
12,99zł
Biedronka
Niemcy, Palatynat

Słodki, „miękki” aromat z nutami dojrzałej brzoskwini, nawet momentami brzoskwini z puszki, słodkich kwiatów, ananasa konserwowego. Mało świeżości, więcej perfumerii, tylko gdzieś w oddali tli się odświeżające ukłucie zielonego jabłka i skórki cytrynowej. Jest to bukiet dość przyjemny, puchowo-cukrowy, ale niestety na dłuższą metę duszący no i jednak zajeżdża  chemikaliami rodem z aromatów cukierniczych.

Wycofana kwasowość, spory poziom cukru, smak w gruncie rzeczy przyjemny, słodziutki, mięciutki, z nutą brzoskwini i owoców egzotycznych, ciało leciutkie, zbudowane na cukrze, w ustach zostaje króciutko, ale zostawia przyjemny posmak.

Przystrojone, lekko pompatyczne, ale w gruncie rzeczy chilloutowe wino. Pozostając w Maryjkowym klimacie – taki Licheń wśród win. Popatrzeć, powąchać, ponapawać się… i spadać. Jak się nawracać, to nie tam.

3/5
------------------------------------------------
Bergfeld Liebfraumilch Do Trzech Dych Pl Do Trzech Dych Pl 1
Bergfeld Liebfraumilch Pfalz
17,99zł
Żabka
Niemcy, Palatynat

Bukiet jest najbardziej stonowany ze wszystkich trzech „Maryjek”, nie wyskakuje za mocno z kieliszka, nie jest ani za słodki, ani zbyt świeży. Ot taka Maryjka środka, ni to z sanktuarium, ni to z przydrożnej kapliczki. Czysty, jabłkowo-cytrusowy, z lekką tylko naleciałością słodkich nut kwiatowych, bez żadnym dziwactw czy obcych zapachów. Jak najbardziej w porządku, chociaż fani półsłodkich cukierasków mogą mieć zastrzeżenia.

Kwasowość wycofana, cukru sporo, ciało zbudow…


----------------------------------------------------------------------

Nie macie wrażenia, że już to czytaliście?
Tak, my też. Wszystkie „Maryjki” są do siebie ultrapodobne, a ewentualne różnice nie są warte dopłacania złotówki w jedną, czy w drugą stronę. Rozpoznajemy je w zasadzie jedynie po zapachu, więc jeśli macie katar, to rada jest taka – kupcie najtańszą Maryjkę. Ewentualnie tam, gdzie akurat macie po drodze.

---------------------------------------------------------------------------
Dla redaktorskiego obowiązku, podsumowanie:

Lidl – chyba nasza ulubiona Maryjka. Dobry balans świeżości i słodyczy w aromacie, w smaku, jak wszędzie – słodko i miło. No i cena taka, jak powinna być – 12,99zł  3,1/5

Biedronka – w smaku ok, ale ten licheński, przesłodzono-konserwowy aromat nam nie pasuje. Choć znajdą się jego amatorzy, tak, jak znajdują się perfumów piżmowych. W ustach chyba najsłodsza, z poziomem cukru 7/10 (reszta 6,5/10) 2,9/5

Żabka – najbardziej stonowana Maryjka, w sumie na dłuższe picie najlepsza, bo nie zamula, ale jak przypomnimy sobie diabelską cenę 17,99zł, to mamy ochotę na apostazję. 3/5

=========================
Nie dziwi nas, że część konsumentów nie ogarnia, że są różne Maryjki. Bo i po co?

Zobacz koniecznie