Weekendowa posiadówka z 4 winami z Aldi

Aldi Do Trzech Dych Pl2

Aldi nie jest szczególnie częstą destynacją naszych winnych podróży. Aczkolwiek mamy do niego pewien sentyment, ponieważ był to nasz pierwszy przydomowy supermarket po przeprowadzce do "wielkiego miasta" celem podjęcia nauki na uczelni wyższej. Szybko okazało się, że była to, na nieszczęście dla naszej edukacji, placówka zdecydowanie dla nas ważniejsza, a już na pewno częściej odwiedzana niż uniwersytet.

Wtedy jednak nie interesowało nas wino, a raczej dolna półka z destylatami, gdzie absolutnym hitem kategorii cena/jakość był "Kapitan Wódka" za 13,99zł. Kapitana Wódki niestety już w Aldi nie ma, więc musimy zadowolić się trunkami o niższym woltażu. Sprawdźmy, czy w dziale win znajdziemy perełki o równie zabójczej relacji jakości do ceny.
---

Sumerton Sauvignon Blanc 2018 Do Trzech Dych Pl 1
Sumerton Sauvignon Blanc 2018
12,99zł
RPA

Nos o średniej z plusikiem intensywności, klasyczny dla szczepu, a dla tej półki cenowej nawet więcej niż zadowalający. Mamy wyraźne nuty cytrusowe, białą brzoskwinię, w tle czai się odrobina mango i melona. Po napowietrzeniu niewiele się dzieje, aromat jest dosyć płaski ale hej, jesteśmy w półce cenowej niewiele ponad jabola. Jest ok!

W ustach kwasowość jest jakby rozlazła, nie ma tego strzału, który lubimy w sauvignon blanc, smak objawia się w sumie skórką z cytryny i wspomnieniem egzotycznych owoców. Jest całkiem krągłe w ustach, ale kończy się nieco zbyt zalegającą goryczką.

To nie jest złe wino. Czepiamy się z redaktorskiego obowiązku, ale przypomnijmy sobie, ile kosztuje. W tej cenie nie ma co marudzić – jest pijalne, ładnie pachnie, może nie smakuje jak dobre Marlborough, ale w cenie jednego mamy trzy. Dobry deal?

3/5
-------
Neuseeland Sauvignon Blanc 2018 Do Trzech Dych Pl
Neuseeland Sauvignon Blanc Marlborough 2018
24,99zł
Aldi
Nowa Zelandia, Marlborough

Aromat może nie wyskakuje z kieliszka tak, jak u najlepszych do trzech dych przedstawicieli gatunku (jest w tym segmencie mocna konkurencja), ale ma sporo ciekawych i pożądanych w nowozelandzkim SB nut. Są soczyste cytrusy, garść owoców tropikalnych oraz wyraźnie zaznaczona nuta trawy i agrestu. Specjalnie nie urzeka, ale ciężko też za co zganić. Klasyka gatunku.

W ustach niemało ciała (woltaż 13%), kwasowość jest obecna, ale nieco zachowawcza (to nie jest to, co lubimy w SB, ale część konsumujących doceni), po przełknięciu trochę się dzieje – pierwsze wjeżdżają soczyste cytrusy, za nimi mango z melonem, odrobina skórki z grejpfruta. Wino trwa w ustach przyzwoitą chwilę i kończy się pikantną nutą.

Klasyczna Nowa Zelandia, w hierarchii marketowych SB z tej części świata kręci się gdzieś w środku stawki. Specjalnie byśmy po nią nie jechali, ale szukając świeżej bieli w Aldi zdecydowanie można rozważyć jej kupno.

3/5
---------
Epulum Gran Reserva 2010 Do Trzech Dych Pl
Epulum Gran Reserva 2010
34,99zł
Aldi
Hiszpania, DOCa Rioja

Już po pierwszym wciągnięciu powietrza znad kieliszka czuć ewolucję na całego. Próżno można szukać jakiś wspomnień soczystych wiśni czy jagód. Za to mamy festiwal wanilii (jest naprawdę słodko od niej, momentami aż mdląco), skórę, kawę, owoc w postaci jedynie suszonej. Po dłuższym napowietrzeniu bukiet nieco mięknie, balansuje się, ale przewaga dębu jest nadal jak Małysza w Willingen.

W ustach też beczkowo, ale przyznajemy, że jest z niego jakaś dębowo-masochistyczna przyjemność picia. Ma nawet jeszcze nieźle zachowaną kwasowość, taninę nieco przyklapłą, sporo ciała i multum smaku - głównie wanilii, kawy i drewna, ale gdzieś w dalszych rejestrach nuta likierowej wiśni i czarnej porzeczki też się znajdzie.

Jest jakaś elegancja w tym dębowym potworze. Dajcie mu szansę jeśli macie ochotę na mocno wyewoluowane wino.

3/5
-------
M Chapoutier Cotes Du Rhone 2018 Do Trzech Dych Pl 1
M. Chapoutier Côtes du Rhône 2018
24,99zł
Aldi
Francja, Dolina Rodanu

Wow, już sam aromat wynagradza nam nadrobione w podróży do Aldi kilometry. Soczysty, skoncentrowany owoc, mix czerwonych i czarnych jagód. W tle czają się nuty słodkiej wanilii od dębu i odrobina pikantnej pieprzności, a także rustykalny akcent wiejskiego obejścia - tak jak lubimy. Nie trzeba specjalnie głęboko wkładać nosa w kieliszek, żeby to wszystko poczuć - intensywność jest na dobrym poziomie. Jeden z lepszych nosów Cotes du Rhone, jakie czuliśmy w tej cenie.

W ustach niemało ciała, płyn niespiesznie przelewa się przez usta, niosąc prawdziwą owocową intensywność, podszytą lekko akcentami beczkowymi, a całości charakteru dodaje zaznaczona kwasowość i wyraźna, choć całkiem gładka tanina. Finiszuje długo, z przyjemnie zadziorną pikantną nutą.

Naprawdę nie wiemy, do czego moglibyśmy się przyczepić. W kategorii marketowy Francuz to wino ma wszystko, czego szukamy - dobry, wielowątkowy aromat, soczysty owoc, muśnięcie beczki, nieco głębi i elegancji. Wychodzi na to, że i w Aldi można znaleźć dobrą Dolinę Rodanu. Flaszka do zdecydowanego zapamiętania!

4,5/5

Zobacz koniecznie