Nie taka znów Czarna Owca! Le Grand Noir – francuskie wino dostępne za rogiem.

Le Grand Noir Do Trzech Dych Pl2

Wybór francuskiego wina jest dla wielu z nas czynnością iście „saperską” – jeden błąd i leżysz. Skomplikowane nazwy chateaux, brak informacji o szczepie winogron czy metodzie produkcji, do tego istnieje w nas świadomość, że stosunkiem jakości do ceny raczej francuskie butelki nie grzeszą…

Ktoś jednak postanowił się z tego nurtu wyłamać.

Jest sobie dwóch facetów – Hugh Ryman i Robert Joseph. Pierwszy jest znanym „latającym winemakerem”, w CV ma pracę w takich winnicach jak Chateau Petrus czy Chateau d’Yquem, drugi jest cenionym krytykiem winiarskim, autorem 27 książek o winie. Co tych dwóch gigantów sceny winnej robi razem na południu Francji?

Wino. Razem zbudowali markę „Le Grand Noir” – serię przystępnych cenowo win z najważniejszych francuskich winogron – jednoszczepówki lub popularne blendy. Na miejsce produkcji wybrali Langwedocję – krainę, z której pochodzi całe morze wina, często anonimowej „stołówki”, ale o to, patrząc na te dwa nazwiska, byśmy się nie martwili. To właśnie w tej części Francji możemy znaleźć butelki o doskonałej wręcz relacji jakości do ceny, i na to właśnie liczymy po serii Le Gran Noir. Ponadto, jako, że pochodzą one z jednego regionu i mają podobny sposób winifikacji, cieszy nas możliwość porównania, jak w tej interpretacji wypadają poszczególne szczepy winogron.

Sprawdźmy więc, czy znaleźliśmy kolejnego pewniaka, szeroko dostępnego w sklepach każdego miasta, a panowie Ryman i Joseph potwierdzą renomę swoich nazwisk w jakości wina. Oczekiwania są spore!

*Wina Le Grand Noir kosztują, w zależności od sklepu, od ok. 28 do 35zł, a znajdziecie je w: Żabce, Carrefourze, Netto, Makro, Selgrosie i na stacjach benzynowych Lotos i Moya.


-----
BIAŁE:
-----
Le Grand Noir Sauvignon Blanc Do Trzech Dych Pl 2
Le Grand Noir Sauvignon Blanc 2017

Zapach dość skryty jak na SB, z początku przeszkadza aromat mokrego papieru. Szczęśliwie po chwili wyparowuje. Tlen ujawnia świeżego ananasa, skórkę limonki, agrest i beton po deszczu. Nie jest źle, ale większej ekscytacji nie stwierdzono.

W ustach dość solidnie zbudowane, chrupka kwasowość uruchamia ślinianki. Cytrusy z limonką i gorzkim grejpfrutem na czele wybijają się na pierwszy plan. Wytrwale szperając znajdziemy trochę melona i papierówki, majaczy trawa cytrynowa. Posmak jest grejpfrutowy, gorzkawy i oczyszczający, całkiem długi i świeży.

Plan na to wino był prosty jak drut - ma być kwaśno, orzeźwiająco, wyraziście. Jest trochę jednostajnie, co nie znaczy, że nudno. Nie zapada głęboko w pamięć, ale daje radę!

3,5/5
---
Le Grand Noir Moscato Do Trzech Dych Pl 3
Le Grand Noir Moscato 2018

Zapach przypomina pomarańcze, mandarynki, słodkie gruszki i działkę pełną kwiatów. W tle powiewa nuta cytryny. Jak na muscat przystało, jest intensywnie, słodko, bezpośrednio. Nie czuć jednak natrętnej, perfumowanej sztuczności- za to plusik. Nie ma co się doszukiwać niuansów- to wino gra w otwarte karty i wszystko co ma najlepsze w aromacie pokazuje od razu.

Słodycz od razu rzuca się na język, ale nie jest naciągana ani syntetyczna. Co ważne, nie jest mdłe, zadbano o kwasowość dla balansu. Mandarynka i gruszka to pierwsze skojarzenia, mamy trochę cytryn i jabłek. Finiszuje pomarańczowo, nieśpiesznie i wcale nie za słodko.

Próbowaliśmy już słodkich bieli i efekt często nie był zadowalający. Le Grand Noir z klasą wchodzi w tę niszę. Choć słodkie, jest eleganckie, cukier nie jest w nim religią, tylko środkiem wyrazu. Teściowe je pokochają, my też jesteśmy zadowoleni.

3,5/5
---
Le Grand Noir Chardonnay Do Trzech Dych Pl 2
Le Grand Noir Chardonnay 2016

Czuć, że wino miało kontakt z beczką, ale nie na tyle, by dębowe nuty zdominowały bukiet – uzupełniają jedynie aromaty dojrzałych cytrusów, słodkich owoców egzotycznych, brzoskwiń, dodając miodowo-waniliowego tła. Elegancki bukiet, trochę więcej świeżości by mu nie zaszkodziło, ale nie można odmówić mu klasy.

W ustach podobnie jak w nosie – sporo ciężkich, intensywnych nut słodkich owoców, wanilii, palonego masła. Gdyby dodać do tego nieco owocowej świeżości i odrobinę wyższą kwasowość – mielibyśmy dobry balans. Ale tego też nie jest źle! Jeśli deklarujemy się jako fani takiego stylu, na pewno je docenimy. Na plus dobra struktura, ciało i długi finisz – wino wręcz nie chce nam zniknąć z ust.

Jesteś fanem beczkowych Chardonnay? Świetnie, dobra wiadomość dla ciebie – w Makro masz niezłą butelkę do trzech dych z serii Le Grand Noir. Gdy przyjdzie jednak pogodzić fanów różnych styli jedną flaszką – niestety, to nie będzie ta.
Wskazówka: wino zdecydowanie zyska w towarzystwie odpowiedniego jedzenia – sprawdźcie z dorszem w śmietanowym sosie.

4/5
---
Le Grand Noir Viognier Do Trzech Dych Pl 2
Le Grand Noir Viognier 2018

O Matko! Jak cudnie pachnie ten Viognier… Dajcie mu tylko chwilę w kieliszku, nie od razu jest taki śmiały.  Z początku dają o sobie znać głównie cytrusy, ale po chwili zaczyna się kanonada aromatów. Jest sporo kwiatów, słodkiej pomarańczy, moreli, subtelna tylko nuta słodkich perfum tak, aby wzbogacić bukiet, ale nie zmęczyć nozdrzy. Odrobinę większa intensywność i mielibyśmy wzór viogniera!

Cóż, usta potwierdzają, że jest to kawał wina. Ciało jest krągłe, ale nieprzytałaczające. Kwasowości tyle, żeby utrzymać w ryzach konstrukcję, ale bez przesady – języka nie wykręca. Jest świeże, nuty kwiatów i cytrusów, znajome z aromatu powtarzają się w ustach, a po wszystkim pojawia się dosłownie akcent, dodającej całości niejako powagi, szlachetnej goryczki.

Taki Viognier do trzech dych to skarb. Zwiewny i poważny jednocześnie. Ma klasę ta butelka. Zapamiętujemy i na pewno wrócimy.

4,5/5

---
CZERWONE:
---
Le Grand Noir Merlot Do Trzech Dych Pl 1
Le Grand Noir Merlot 2017

Aromat w charakterze mocno owocowy, ale z naleciałościami drugorzędowymi w tle. Po pierwszym ataku śliwki i dojrzałej wiśni następuje przejście w lżejsze klimaty – truskawkę, czereśnię, a przy głębszym wdechu dochodzi bardzo subtelny akcent wanilii. Wyważony aromat, bez efektu wow, ale ciężko mu coś zarzucić.

Dość neutralne w ustach, kwasowość trzymana w ryzach, tanina gładka, ciało średniej wagi, smak przyjemnie owocowy – śliwka z wiśnią. Nuty beczkowe na granicy autosugestii, dosyć szybko znika z ust.
Przyjemne, ale niestety nie wywołuje ani krztyny podniecenia. Na upartego można to podpiąć jako zaletę – bezpieczne wino dla większego grona. Dla nas są jednak ciekawsze wina w tej serii.

2,75/5
---
Le Grand Noir Malbec Do Trzech Dych Pl 2
Le Grand Noir Malbec 2018

Na co pierwsze zwracamy uwagę, to intensywność aromatu – chyba najlepsza wśród czerwieni tej serii. W nosie mamy mix czerwonych i czarnych owoców, z czereśnią i porzeczką na czele, akcent mlecznej czekolady i bardzo subtelną rustykalność. Stylowo!

Żywe i charakterne w ustach – dobra kwasowość, nie męcząca, ale świeża, pobudzająca przyjemnie ślinianki. Tanina nieco ściągająca, ale raczej utrzymana w ryzach, ciało średniej wagi, ale za to smaku niesie sobą sporo – czarna porzeczka, zioła, pieprzny akcent na finiszu… Jest to nadspodziewanie przyjemna kombinacja, wino jest smaczne, pełne, a jednocześnie bardzo pijalne.

Dobre wino, naprawdę. Charakterne, ale i eleganckie. No i fajnie, że w końcu mamy na półce marketu francuskiego malbeka do trzech dych, bo można by niedługo zapomnieć, że poza Nowym Światem w jego ojczyźnie też jeszcze się go uprawia!

3,75/5
---
Le Grand Noir Cabernet Syrah Do Trzech Dych Pl 2
Le Grand Noir Cabernet Syrah 2018

W aromacie znajdziemy i coś z caberneta, i coś z syrah. Po tym pierwszym mamy wyraźne nuty czarnej porzeczki i papryki, po drugim odrobinę pieprzu i akcent jakby… fiołków? W każdym razie mocna, soczysta owocowość przełamana jest muśnięciem świeżości. Przyjemnie!

Po pierwszym łyku czujemy już, że będzie to tzw. „crowd pleaser” – wino, które zadowoli wielu. Kwasowość jest jak na taki kupaż nieco wycofana, tanina wyraźnie zaznaczona, ale przede wszystkim robotę tutaj robi ciało, które, mimo tylko 0,5% więcej od malbeka czy merlota z tej serii, wydaje się zdecydowanie bardziej wypełniać usta, niosąc pokłady czarnych porzeczek, wiśni w likierze, czekolady i pieprzu. Do pełni szczęścia brakuje tylko nieco finiszu, wino ulatuje z ust szybciej niż spodziewanie, ale nie psuje to ogólnego dobrego wrażenia.

Dla nas nie jest to najlepsze wino z serii, ale obstawiamy, że dla wielu będzie – ma sporo cech pożądanych przez winomanów – rozsądną kwasowość, wyraźną, ale gładką taninę i krągłe ciało. Zapamiętajcie więc tę etykietę i sprawdźcie, czy nie wystawilibyście mu o punkt więcej niż my – jest na to duża szansa!

4/5
---
Le Grand Noir Pinot Noir Do Trzech Dych Pl 2
Le Grand Noir Pinot Noir 2017

Hej, bardzo pinotowy ten pinot! Wyraźny, czerwony owoc – porzecza, polna truskawka, nieco jeżyn, a w tle akcent tak bardzo pożądany przez nas w winach z tego szczepu – odrobina rustykalności. Jakbyśmy przechadzali się po wsi nieopodal lasu. Cudnie!

Lekkie ciało, wyraźna kwasowość i gładka tanina – usta potwierdzają, że pijemy pinota. W ustach przede wszystkim owoce – porzeczki, maliny – świeże i chrupkie, co w połączeniu z kwasowością i lekką konstrukcją daje naprawdę przyjemne, odświeżające wrażenie. W tle odrobina pikantności nadaje lekkiego pazura. Kończy się krótko, ale ten typ tak ma!

Takiego pinota życzymy sobie w każdym sklepie – lekki, świeży, owocowy, ale niebanalny, zachowujący typowe cechy stylu. A przy tym w cenie nierujnującej portfela. Brawo!

4,5/5
---
Le Grand Noir Red Blend Gsm Do Trzech Dych Pl 2
Le Grand Noir GSM 2017

Pierwszy wdech sprawia, że z uznaniem kiwamy głowami. Zapowiada się naprawdę godnie. Nos jest jeżynowo-malinowy, przyprawiony czarnym pieprzem i lawendą, uzupełniony przez aromaty ziemi i skórzanego paska. Całość ładnie współgra, tworząc nie przytłaczającą, ale w punkt intensywną kompozycję.

Owoce leśne wracają w ustach z rozmachem godnym radzieckiej parady wojskowej. Świeże zioła, jak szałwia i rozmaryn, wpasowują się jak ulał. Na korzyść działa zadziorna, choć trochę słodka tanina. Kwasowość jest ładnie wkomponowana, nadaje balansu i świeżości. Ciało to typowy średniak, ale właśnie takie zdaje się najlepiej pasować do konceptu.

Żeby nie było: to nie jest wino wielkie, salonowe, o głębi smaków i aromatów sięgającej Rowu Mariańskiego. Ale jest ekspercko zrównoważone, w zasadzie pozbawione wad, przede wszystkim urzekająco apetyczne!
 
4,5/5
----
Wrażenia po degustacji? Wyłącznie pozytywne. Nie było żadnego „bubla”, wszystkie wina prezentując co najmniej dobry poziom, także, nawet jeśli będąc w sklepie nie przypomnicie sobie naszych konkretnych ocen – nie panikujcie – na wtopę szanse zerowe. A lwia część z nich może wręcz zachwycić. Dodatkowa frajda – wina prezentują w większości typowe cechy dla szczepów winogron, z których są zrobione, więc gratis mamy walor edukacyjny. Możemy testować, porównywać, albo jeszcze lepiej – zorganizować ze znajomymi blind test – fun gwarantowany!

Dziękujemy za uwagę, idziemy dopijać resztki z penelu. W formie blinda, a jakże. Kto najgorszy, ten sprząta po degustacji!


Degustowane dzięki uprzejmości TiM Polska SA.
Serię Le Grand Noir, a także pozostałe wina TiM znajdziecie na www.tim-wina.com.pl

Zobacz koniecznie