Co poleca kulinarny guru? Panel 6 win z serii "Makłowicz poleca". Są hity!

Selekcja Maklowicz Do Trzech Dych Pl 2

Uwielbiam Roberta Makłowicza. Od małolata był to stały punkt w moim niedzielnym planie dnia – przed obiadem u babci oglądaliśmy z tatą podróże Pana Roberta. Już wtedy jego rekomendacja była dla mnie niczym wyrocznia – kupować tylko węgierskie salami – a jakże! „Schabowe tylko na smalcu" -Tak jest proszę Pana! Dlaczego więc, kiedy uśmiechnięty Pan Robert poleca mi wino znad etykiety, miałbym się zachować inaczej?

Zamiast systematycznie pojawiających się w ostatnim czasie w Biedronce pojedynczych win, do sklepów trafiła od razu cała selekcja 6 butelek, dumnie stojących na pokaźnym standzie z wizerunkiem Pana Roberta. Mistrz kulinarny zapewnia o jakości trunków oraz że wina pochodzą z winnic zaprzyjaźnionych z nim winiarzy. Jak widać nawiązywał on przyjaźnie po całej Europie wzdłuż i wszerz, bowiem w selekcji znalazły się wina z Langwedocji, Piemontu, Toskanii, hiszpańskiej Carineny oraz bułgarskiej Doliny Trackiej. Selekcja ciekawa i różnorodna, nieczęsto spotyka się na półkach dyskontów pinota z Piemontu, wino z apelacji Maremma Toscana DOC czy też bułgarskie wino jakościowe za trzykrotność ceny Kadarki. Na te ostatnie wina zwłaszcza liczymy – czas już skończyć z reputacją Bułgarii jako kraju wyłącznie tanich, przeciętnej jakości napitków. Wszystkie wina są wytrawne, ale, jako, że wybiera kulinarny guru - to nie dziwi, w końcu takie najlepiej komponują się z potrawami.

To co, Panie Robercie, sprawdźmy, co tam Pan nam nasprowadzał ze swoich wojaży!

CZERWONE:
---
Fabula De Paniza Syrah Maklowicz Do Trzech Dych Pl 1
Fabula de Paniza Syrah 2018
24,99zł, Hiszpania, D.O. Carinena

Ciemne owoce, śliwka na ziołowym tle, z akcentem drewna i czekolady. Przeciętna intensywność, kiepsko z głębią, niewiele dzieje się po złapaniu dawki tlenu. Tragedii nie ma, ale chciałoby się więcej soczystego owocu.

Dużo kwasowości, dużo taniny, nie kontruje nam tego ani soczysty owoc, ani odrobina słodyczy. W smaku dostajemy śliwkę obficie posypaną pieprzem i ziołami. Finisz pikantny, ale niezbyt długi. Ciało też dość szczupłe jak na woltaż (14%) i zadziorny charakter całości.

To wino nie bierze jeńców. Jest harde, zadziorne i ostre. Ale przy tym nie ma za bardzo czym wojować. Łagodnieje nieco po dłuższym czasie w kieliszku, więc jeśli je kupicie, dajcie mu chwilę. Pozycja dla fanów mocnych wrażeń.

3/5
--
Katarzyna Orpheus Caberner Sauvignon Maklowicz Do Trzech Dych Pl 1
Katarzyna Estate Orpheus Cabernet Sauvignon 2018
27,99zł, Bułgaria, Dolina Tracka

W nosie miękko, ciepło, soczyście, likierowo. Znajdzie wielu amatorów ten zapach, to na pewno. Mamy dużą dawkę dojrzałych wiśni, czarnych porzeczek, wręcz ocierających się o likier cassis, do tego czekoladę i wanilię w tle. Po napowietrzeniu dochodzą nuty tytoniu, a owoce „ciemnieją”. Brakuje trochę pazura, jakiejś kontry do tych lekko duszących aromatów, ale dla fanów gatunku będzie bomba.

Wino w typie południowca, z krągłym ciałem, wycofaną kwasowością, sporą dawką tanin. Do tego w ustach mamy bogato od smaku porzeczki, gorzkiej czekolady, wanilii. Do tej grupy nie pasuje jedynie gorzkawy, zalegający posmak na finiszu, ale nie psuje on ogólnego wrażenia, jakie zostawia to wino.

Południe Bułgarii może śmiało udawać południe Włoch – wino w typie znanym i lubianym nad Wisłą. Może już niedługo Bułgarskie wina wyjdą z cienia swoich kolegów z Zachodu i przestaną być kojarzone z tanimi wypustami typu Kadarka? Katarzyna Orpheus ma szansę się do tego przyczynić.

3,75/5
--
La Cupola Pinot Nero Maklowicz Do Trzech Dych Pl 1
Neirano La Cupola Pinot Nero 2018
29,99zł, Włochy, Piemont

W nosie całkiem pinotowo (dla niewtajemniczonych: pinot nero = pinot noir), są czerwone owoce (ale raczej kwaśna wiśnia niż czereśnia czy porzeczka), delikatna nuta kwiatowa, do tego szczypta aromatów nalewki wiśniowej z ziołami. Przyjemnie zbalansowany, klasyczny, charakterystyczny dla odmiany i miejsca pochodzenia bukiet.

W ustach dostajemy w zasadzie to, czego byśmy oczekiwali – ni mniej, ni więcej. Kwasowość obecna, ale nieprzesadzona, tanina delikatna. Ciało jest średniej wagi, na pewno nie można zarzucić mu wodnistości. W smaku wiśnia, zioła i odrobina czarnego pieprzu. Jest też w nim jakaś szorstkość, która dodaje mu przyjemnego pazura.

Na kolana nie padamy, ale jedno jest pewne – za trzy dychy mamy udanego, charakternego pinota w chłodnym, europejskim stylu – to naprawdę rzadkość. A pochodzącego z Piemontu? To już ze świecą szukać. Bezsprzecznie warto spróbować.

4/5
--
Mirapiana Marenna Toscana Maklowicz Do Trzech Dych Pl 1
Mirapiana Maremma Toscana Rosso 2018
29,99zł Włochy, Toskania

Nos jest… wyjątkowo interesujący. I z minuty na minutę coraz bardziej nas fascynuje. Ma spore pokłady słodkiego owocu – jagody, lekko likierowej wiśni, dzielnie wspomagane przez nuty nalewki orzechowej, mlecznej Goplany. Gdzieś w tle czai się akcent rustykalny, mokrego drewna.

W ustach znowu świetnie – soczysty owocowy kręgosłup wspomagany jest nutą czekolady i ziół, a na finiszu wino zostawia pieprzny posmak. Kwasowość jest wyraźnie zaznaczona, ale wino ma spore pokłady owocowej słodyczy, więc w ustach mamy odświeżającą, a jednocześnie bogatą harmonię.

Panie Robercie, czapki z głów. Usilnie próbujemy znaleźć ideał Toskanii w postaci Chianti do trzech dych, a tu się okazuje, że trzeba było spojrzeć trochę dalej na południe – do Maremma Toscana. Wino toskańskie w charakterze, soczyste, krągłe, eleganckie, ale i z charakterem. Wrócimy po więcej.

4,5/5
------
BIAŁE
------
Sainte Magdelaine Sauvignon Maklowicz Do Trzech Dych Pl 1
Sainte Magdelaine Sauvignon 2018
24,99zł, Francja, Langwedocja

Jeśli wasze nosy przywykły do aromatycznych bomb, jakimi są obecne na marketowych półkach popularne obecnie sauvignon blanc z Nowej Zelandii, to tutaj będziecie mieli niespodziankę – wino jest owszem, aromatyczne, ale inaczej. Jest chłodne, ma zapach głównie cytrusów (bez egzotyki), nutę warzywną, oraz niespodziewany akcent dębowy – w tle czai się jakby odrobina wanilii. Z jednej strony trochę dziwaczne, z drugiej dobrze, że w końcu mamy inne sauvignon blanc na półkach – w końcu te wina potrafią być w swoich najlepszych wydaniach wręcz ascetyczne.

Kwasowość dobrze zarysowana, dość szczupłe w ustach, o smaku głównie skórki cytryny, z lekką mineralnością i pikantnym, delikatnie gorzkawym finiszem. To nie są wielkie doznania smakowe, ale wino jest odświeżające i zdecydowanie zyskałoby z odpowiednim towarzystwem w stole.

Nie jest to nasze ulubione sauvignon, ale źle zrobione też nie jest. Znajdźcie mu odpowiedniego kompana na talerzu (prostą rybę z rusztu skropioną cytryną) i będzie sukces. Do picia solo – tylko dla fanów gatunku.

3/5
---
Katarzyna Orpheus Chardonnay Maklowicz Do Trzech Dych Pl 1
Katarzyna Estate Orpheus Chardonnay 2018
27,99zł, Bułgaria, Dolina Tracka

W nosie klasyka chardonnay z cieplejszego klimatu – dojrzałe cytrusy, brzoskwinia, troszkę ananasa z puszki, do tego muśnięcie dębu – akcent wanilii. Intensywność mogłaby być nieco większa, tak samo jak i głębia. Nie jest to nos „olśniewający”, ale niewiele można też mu zarzucić – jest ok!

W ustach wino jest całkiem odświeżające, z kwasowością może nie świdrującą, ale obecną, soczystą nutą owocową – mamy wyraźną brzoskwinię, melona, garść cytrusowej świeżości, a jedynie w tle majaczą gdzieś miękkie, słodkie nuty od dojrzewania w beczce – posmak masła i orzechów. Finiszuje przyzwoity czas, zostawiając dosłownie muśnięcie szlachetnej goryczki.

Fajne to chardonnay. Dobrze zbalansowane, nieprzesadzone w żadną stronę. W Bułgarii potrafią robić eleganckie wina – Katarzyna po raz kolejny obala stereotypy. Pite solo jest jak najbardziej ok, ale jeśli na waszym stole zagości lekki drób, makaron lub treściwsza ryba – pamiętajcie o nim koniecznie.

4/5
---
Wnioski? Podróże Pan Robert ma udane nie tylko kulinarne, ale i winne. Niektóre wina są rewelacyjne (Toskania <3), cieszy bardzo solidna Bułgaria – trzeba skończyć z łatką Kadarki, jest smaczny i nietuzinkowy pinot z Piemontu. Reszta może na kolana nie rzuca, ale każde wino z selekcji jest co najmniej solidne. Baliśmy się podejść do tego testu, nasz profesjonalizm został wystawiony na ciężką próbę – czy uda się zachować bezstronność, patrząc przez pryzmat ogromnej sympatii do Roberta Makłowicza? Na szczęście, wysoka jakość win ułatwiła sprawę – z czystym sumieniem wystawiamy selekcji ocenę pozytywną!

To co, Winoświry, w kolejną niedzielę już wiecie, co popijać do odcinka „Podróży kulinarnych”. Na zdrowie!

 

Zobacz koniecznie