Szybki test 5 białasów z Lidla – (powiedzmy) świeże i aromatyczne.

Biale Lidl Do Trzech Dych Pl3

Szybki test 5 białasów z Lidla – ep.1 – (powiedzmy) świeże i aromatyczne.

Po Black Fridayowo-weekowo-cybermondayowym szaleństwie, polowaniu na okazje (nie tylko winne), zawziętym degustowaniu tradycyjnych polskich destylatów zbożowych (czyt. chlaniu wódy) w weekendy (było kilka okazji) zatęskniliśmy za klasyczną wyprawą do marketu, tak lubianym przez nas przeglądaniu półek wzdłuż i wszerz, szukaniu wspólnego mianownika wśród butelek i, w końcu, wybraniu win do panelu porównawczego.

Jednak dzisiaj nie było łatwo. W Biedronce, jak ostatnio zwykle – lipa. Lidl nie ma klasycznej, tematycznej karty codwutygodniowej, proponuje już wina na Święta – pochylimy się nad nimi później. Po dłuższych oględzinach, z nowości, jakie pojawiły się na półkach, udało nam się sklecić:

5 białasów do dwóch dych – edycja świeża / aromatyczna.

No to co, mamy tak: wytrawnego grunera, półsłodkiego gewurztraminera, półwytrawnego rieslinga, klasyczne francuskie sauvignon blanc i fiano z ciepłego południa Włoch.

Jedziemy!

-----
Manolo Vinissella Fiano Salento 2017 Do Trzech Dych Pl2
Manolo Vinissela Fiano Salento
11,99zł (promocja)
Białe, wytrawne

Nieczęsto widujemy fiano na półkach naszych marketów. Ta ciepłolubna odmiana występuje tylko na południu Włoch, daje aromatyczne wina z akcentami kwiatów i miodu przy zachowaniu dobrej kwasowości. Brzmi ciekawie – trzeba przetestować.

Wino pachnie jak delikatnie beczkowane wino z ciepłego klimatu, ale bardzo subtelnie, zachowawczo, żeby nie powiedzieć wątło i trzeba cały nos wsadzić głęboko w kielich żeby wyodrębnić jakieś nuty. Mamy odrobinę masła, miodu, coś jakby herbatniki, do tego obecne też owocowe nuty – głównie jabłka. Szkoda tej intensywności, generalnie jakościowo też nie powala.

O matko. Nie, nie i jeszcze raz nie. W ustach powiedzieć, że jest kontra w stosunku do nosa, to nic nie powiedzieć. Kwasowość jest absolutnie wysoka, do tego cierpka i dominująca cały bukiet wina. Smakuje jak wino z niedojrzałych winogron. Szkoda klawiatury na recenzje.

Nie. Tyle zapamiętajcie z tej recenzji. Next!

1/5
----
Gewurztraminer Pfalz 2018 Do Trzech Dych Pl 1
Gewurztraminer Pfalz 2018
14,99zł
Białe, półsłodkie

Gewurztraminer jest winem typu „hate it or love it”. Półsłodki gewurztraminer podwójnie. Dostaniemy coś pysznego i aromatycznego pod ciasto, czy też niepijalnego, perfumowanego ulepka?

Coś jest nie teges z tym aromatem… Teoretycznie charakter gewurztraminerowaty ma zachowany, ale na niskiej intensywności, mało też soczyste są te nuty. To taki nos dobry dla hejterów gewurza – bardzo zachowawczy. Słaby z kolei dla jego miłośników. Czyli w sumie dla nikogo. Tragedii nie ma, ale zachwytów też nie będzie.

Dobra, w ustach jest naprawdę słabo. Wodnisty, wyprany ze smaków, z symboliczną kwasowością, ale też bez dużej słodyczy, w związku z czym wydaje się pusty. W ustach mamy może jakieś mgnienie słodkiej pomarańczy i jakiś posmak ziołowej goryczki.

Wino ogólnie bez sensu. Przyzwoita cena i znośny aromat to jego atuty. Ale to już nie te czasy, kiedy za piętnastaka brało się byle co, byle wchodziło. Są dużo lepsze flachy w tej cenie.

2/5
----
Chevaliert de Fauvert Sauvignon Blanc 2018 Do Trzech Dych Pl 1
Chevaliert de Fauvert Sauvignon Blanc 2018
14,99zł
Białe, wytrawne

Sauvignon blanc nas ostatnio rozpieszczają i wszyscy dobrze wiemy, że za 25+ zł można kupić naprawdę super butelkę. Ale czy za dychę mniej też się uda? Sprawdźmy.

Gdzieś na drugim, trzecim planie znajdziemy odrobinę sauvignonowej świeżości, nutę słodkich cytrusów, ale najpierw musimy przebrnąć przed ziołowo-trawiasty aromat z nutą mokrego papieru. Intensywność też średnia, no nie nastraja to zbyt dobrze.

W smaku zaznaczona kwasowość, nuty cytrusów i zielonych jabłek oraz całe pokłady wszechogarniającej nudy. Intensywność średnia, smaczność średnia, ciało średnie, finisz średni. Da się to wypić, nie można zaprzeczyć, ale szukać jakiejś specjalnej przyjemności – niekoniecznie.

Dla większości odbiorców będzie to po prostu kwaśne wino – nie ma bowiem tak pożądanych w sauvignon blanc pokładów świeżości, chrupkości, intensywności aromatów. Także umiarkowanie nie polecamy.

2/5
----
Riesling Rheinhessen Halbtrocken 2018 Do Trzech Dych Pl 1
Rheinhessen Riesling Halbtrocken 2018

14,99zł
Białe, półwytrawne

Kolejny półwytrawny, niemiecki riesling – czy coś nas w tej materii może jeszcze zaskoczyć?

Hej, aromat jest naprawdę bardzo przyjemny! Charakter generalnie świeży, cytrusowo-kwiatowy, ale z dużym pokładem słodkich moreli w tle. Trąci lekko landryną, intensywność też nie taka jak w top rieslingach potrafi być, ale come on, patrząc przez pryzmat niewygórowanej ceny – jest bardzo dobrze.

Niespodzianka przychodzi w ustach, bo wino jest dość wytrawne, może raczej wydaje się takie przez mocno kontrującą słodycz kwasowość. Dla nas to plus, bo wino dzięki temu przyjemnie odświeża usta, zachowując jednocześnie wysoką pijalność, ale na pewno nie wszystkim to przypasuje – pamiętajcie o tym przy wyborze. Poza tym klasyka niedrogiego rieslinga – cytrusy, jabłko, słodka grucha na krótkim finiszu.

Jest ok, bez większych uniesień, ale spoko pachnie, przyzwoicie smakuje, można spokojnie niezobowiązująco obalić flaszkę do Netflixa. Pamiętajcie tylko o jego dość twardym jak na półwytrawne charakterze.

3/5.
----
Gruner Veltliner Reserve 2016 Do Trzech Dych Pl 1
Gruner Veltliner Reserve 2016
19,99zł
Białe, wytrawne

Szybki research, co oznacza słówko „Reserve” – nieczęsto spotykamy bowiem ten termin na butelce austriackich bieli. Ok, już wiemy – w tym przypadku nic. Just marketing. No nic, i tak jesteśmy dobrze nastrojeni – wino pochodzi z okolic Wachau, miejsca, które rodzi bardzo dobrych przedstawicieli gatunku. Czy da się takiego dostać w pobliskim dyskoncie za dwie dychy? Sprawdźmy.

Zaczyna się bardzo miło, bo charakterystycznym, wyraźnym aromatem soczystego jabłka, nutą miodu, dojrzałej cytryny, odrobiną ziół. Nie spodziewaliśmy się takiego miękkiego i ciepłego nosa po austriackim grunerze, ale to mile zaskoczenie.

Bardzo kulturalne w ustach, kwasowość jest obecna, ale nie dominująca, nawet krągłe ciało, sporo smaku – dojrzałe jabłko, skórka cytryny, odrobina ziół i pikantności. W ustach zostaje na dłuższy moment, kończy się odrobiną szlachetnej goryczki.

Nie ma się do czego przyczepić, a nawet więcej – jest ciekawe, niebanalne i smaczne. No i cena – niecałe dwie dyszki. Nie wykluczamy, że po nie wrócimy.

3,75/5.

Zobacz koniecznie