Wina babci Cesi

wina-babci-cesi
Niedawno pisaliśmy o szybkiej popularyzacji cydru, który jest coraz bardziej doceniany przez Polaków. Tymczasem obok niego pojawiają się wina owocowe, które urozmaicają nasz rynek alkoholowy. Dotychczas kojarzyły się albo z wyrobami babci Cesi (tudzież dziadka Bronka), albo z niechlubnej sławy jabolami. Jednak, jak się okazuje, można wino owocowe wytwarzać w sposób dużo bardziej systematyczny i rygorystyczny, tak by nie odbiegały jakością wykonania od win gronowych. Coś takiego udaje się wzmiankowanemu już Apple Paple, o czymś podobnym pisze także "Gazeta Wyborcza". Być może jest to sygnał powrotu do polskich tradycji win owocowych, które w latach międzywojennych zdobywały nagrody na międzynarodowych konkursach. Truskawek, wiśni i jabłek jest u nas pod dostatkiem.  

Zobacz koniecznie