Beauvillon semi sweet

Nazwa wina: Beauvillon semi sweet
Rodzaj wina: Czerwone, Półsłodkie
Miejsce zakupu: Auchan, Biedronka, Carrefour, Intermarche, Lidl, Makro, Selgros, Tesco
Ocena DO TRZECH DYCH:
Cena: 17,99 PLN

 

Przed nami starcie z kolejnym klasykiem polskich marketów. Carlo dla ubogich? Kadarka dla bogatych? A może po prostu rozsądny wybór? Sprawdzamy Beauvillona!

Beauvillon Semi Sweet
17,99zł (za 1L)
Czerwone, półsłodkie
Wino szeroko dostępne

Owoc ma w tym bukiecie nawet nieco siły, nawet pokusilibyśmy się o przypisanie mu jakiejś soczystości. No dobra, może nie soczystości, ale pod płaszczem cukru i gumy balonowej jakiś owoc się czai – dobre i to. W miarę napowietrzania robi się bardziej kompotowy, ale koniec końców jest to aromat akceptowalny.

Podobnie jak w nosie, i w ustach poza słuszną dawką cukru znalazło się miejsce na garść owoców – są wiśnie, maliny, trochę dżemu wiśniowego. Nie ma co mówić o jakiejś głębi czy eksplozji smaków, ale doceniamy, że w ogóle są. Kwasowość jest symboliczna, nie daje rady zrównoważyć cukru, ale za to pojawia się jakieś wspomnienie po taninie. Finisz akceptowalnej długości, słodki, miękki – niby ok, ale chcielibyśmy chociaż tu dostać szczyptę jakiegoś pazura - niestety, nic z tych rzeczy.

Klasyka tanich, czerwonych półsłodkich. Cukier, garść nut owocowych, lekkość i miękkość. Generalnie okrutnie nudne i nieciekawe wino, ale jako tako przyzwoicie zrobione. Z pewnością da się gorzej wydać hajs.

2,25/5