Domaine Peiriere Merlot Reserve 2018

Nazwa wina: Domaine Peiriere Merlot Reserve 2018
Rodzaj wina: Czerwone, Wytrawne
Miejsce zakupu: Duży Ben
Ocena DO TRZECH DYCH:
Cena: 24,99 PLN

 

Co my tu mamy: niedrogie jednoszczepowce, cabernet i merlot, z langwedockiej regionalnej kategorii Pays d’Oc, która produkuje całe morze (20% całego francuskiego eksportu!) wina, zwykle młodego, prostego, gotowego do picia. Winiarze z Langwedocji lubią też jednak wypuszczać perełki w dobrych cenach, a te flaszki wyglądają schludnie i elegancko, więc dajmy im szanse.

Domaine Peiriere Merlot Reserve 2018

24,99zł
Francja, Pays d’Oc
Czerwone, wytrawne

Zapach nie posiada żadnych nut dominujących, ma zrównoważony, ale dość skryty bukiet jeżyny, śliwki, szczyptę skóry i polnych ziół. Owocowe zapachy są nieco przybrudzone i na pewno nie urzekają nas swoją świeżością i wigorem. Całość sprawia wrażenie raczej „zmęczoną” i niechętnie opuszcza ścianki kieliszka.

Dość proste w ustach, z kwasowością na nieco ponad średnim poziomie, zaznaczoną, drobną taniną i przyjemnym, choć niespecjalnie głębokim smakiem ciemnych owoców – wiśni i śliwek, z wyraźnie zaznaczonym akcentem ziołowym. Finiszuje z nutami skóry i czarnego pieprzu.

Wino na pozór wydaje się wielowymiarowe, ale po chwili konsumpcji zaczyna przeszkadzać nam jego toporność w ustach i niezbalansowanie – kwasowość sobie, tanina sobie, smaki gdzieś ulatują a nam w zostaje goryczkowy finisz. Nie jest najgorzej, ale gdyby wykrzesali z niego trochę więcej owocu, byłoby naprawdę fajnie. A tak jest tylko w porządku. Ocena środkiem skali będzie odpowiednia.

3/5