Dornfelder-Regent 2018

Nazwa wina: Dornfelder-Regent 2018
Rodzaj wina: Czerwone, Półwytrawne
Miejsce zakupu: Lidl
Ocena DO TRZECH DYCH:
Cena: 13,99 PLN

 

Rzadko spotyka się nazwę „Regent” na etykietach win marketowych. Tą powstałą w 1967r niemiecką krzyżówką na naszym rynku posiłkują się głównie pracujący w ciężkich warunkach przyrody polscy winiarze. Ale czego by nie użyć do kupażu wina za 12zł jak łatwego w obsłudze, plonnego szczepu? I puff, tak powstał lidlowski Dornfelder-Regent :) Ok, wodze fantazji na bok, sprawdźmy samo wino. Może okaże się hiciorem w swojej cenie. W końcu „Sommelier poleca” ;)

Dornfelder-Regent 2018
13,99zł (cena promo 11,99zł)
Palatynat
Czerwone, półwytrawne

W nosie jest naprawdę przyjemny jak na wino za tę kasę – głębii i wielu warstw oczywiście nie oczekujcie, ale ma to, co powinno młode, nieskomplikowane wino – swoistą werwę i szczerość, świeży, owocowy, i nawet trochę siły na podróże z kieliszka do nosa – intensywność na przyzwoitym poziomie. W bukiecie głównie malina ze śliwką węgierką, w drugim szeregu jedynie mgnienie nuty gotowanych warzyw, której raczej nie powinno tu być. Nie przesłania ona jednak ogólnego dobrego wrażenia.

W ustach jest co prawda słuszna ilość cukru, ale poza nią też garść ciekawych niuansów, które mogą przykuć naszą uwagę. Szczypta kwasowości, całkiem konkretna doza pestkowej goryczy (nie przesłoni ona ogólnego słodkiego wrażenia, spokojnie cukroluby ;) ), zarys taniny i pieprzności na finiszu.

Trochę to fajne, trochę zabawne zarazem, bo wino sprawia wrażenie jakby było ulepione z kilku win w jedno. Ma jednak 3 zasadnicze zalety sprawiające, że totalnie warto je kupić – jest tanie, dość smaczne i na tyle ciekawe, że da się sklecić o nim kilka zdań. Poniżej piętnastaka to zdecydowanie dobry wybór, pan Sommelier nie kłamał.

3,75/5.