Fevre czyli dość grubo

Nazwa wina:
Rodzaj wina: Czerwone, Wytrawne
Ocena DO TRZECH DYCH:
Cena: PLN

 

Nazwa/szczep: Gran Cuvee Cab Sav 2007 William Fevre/Chile Rodzaj: czerwone, wytrawne Cena: ok 65 PLN Miejsce zakupu: 101win Ocena: ****, bardzo polecane Z kolegą Danielem spotykam się niezwykle rzadko. Stanowczo zbyt rzadko, biorąc pod uwagę jakieś 30 lat znajomości... I choćby to, że był świadkiem na moim własnym ślubie. Kolega Daniel był także jednym z inspiratorów dotrzechdych - tak Wam się zwierzę, że to dzięki niemu pierwszy raz piłem primitivo na gamberro rosso... I jak się już spotkamy to lubimy sobie popróbować. I tym razem było poodbnie. Pyszne jedzenie i 2 naprawdę niezłe butelki. Teraz o jednej z nich. Cab Sav z Chile ale podobno od gościa, co się zna bo we u żabojadów produkował wino. Znając moją ignorancję i stosunek emocjonalny do win francuskich jakoś tak nie zapałałem. Zresztą możecie poczytać co i jak tutaj: http://101win.pl/product-pol-1150226545-William-Fevre-Gran-Cuvee-Cabernet-Sauvignon-2008.html (my mieliśmy 2007). No ale nie ma się co zrażać, taka praca - trzeba wszystkiego próbować ;) Na początek taniczne jak cholera. Zamknięte, kwaśne, błaga o tlen. I ten początek zaraz po otwarciu taki pusty - nuty stajni z owocami... średniaweczka. Jednak za chwilę wychodzi Cabernet, taki najfajniejszy z możliwych z nutą czarnej porzeczki na początek. Stajnia znika, łagodnie zaczyna pachnieć ziołami. "Zajebiste" pada od Daniela. Potem jeszcze pojawia się cukier, dżem. Generalnie eksplozja smaków w ustach. Nie do końca mój klimat ale generalnie - Bomba - bardzo polecam. PS. Takie okazje pokazują nam coraz częściej, że chcąc poznawać wino warto czasami sięgnąć po kategorię "od święta" i pewnie coraz więcej będzie jej u nas ;)