Masowy rebranding

Nazwa wina:
Rodzaj wina: Czerwone, Wytrawne
Ocena DO TRZECH DYCH:
Cena: PLN

 

Nazwa/szczep: J. P. Chenet / Cabernet - Syrah 2010 / Vin de Pays d'Oc Rodzaj: czerwone, wytrawne Cena: 25 Miejsce zakupu: Wino ogólnodostępne Ocena: ***, polecane

Fakt, że na naszej stronie nie gościł jeszcze nigdy J. P. Chenet, to poważne zaniedbanie. W przedziale do trzech dych jest to jedna z głównych marek, którą spokojnie można umieścić koło Carlo Rossi czy Sutter Home, wino instytucja. Na początku należy od razu zastrzec, że Chenet nie jest winem, które rości sobie pretensje do doskonałości*. Więcej, kiedy przegląda się stronę producenta, można odnieść wrażenie, że samo wino jest tylko dodatkiem do marki i zabiegów marketingowych. Nie o smak producentowi idzie, ale o przebicie się na rynku, o odróżnienie się od konkurencji, stworzenie wizerunku. Nie przeczytamy o zapachu, smaku, ale już o zaprojektowaniu dla Cheneta nowej butelki Josephine** - tak!

Ok, zostawmy jednak misję i politykę innowacji w spokoju, a skupmy się na zawartości butelki. Bo, poza tym całym marketingowym bełkotem, zostaje jeszcze wino i to wcale niegłupie. Pity Chenet to francuskie wino regionalne, teoretycznie o klasę lepsze od win stołowych, taka zlewka z Langwedocji. Zapach dość przyjemny, ciężki, chemiczny, mi najbardziej kojarzył się z atramentem. W smaku mocne garbniki, nuty czarnych owoców*** (jeżyna). Mocny alkohol. Do tego dochodzi jeszcze przyjemna pikantność.  Podsumowując: solidne proste wino z wielkim marketingiem. Produkcja masowa, ale z niezłą kontrolą jakości. Ja lubię.

--

* Może to i lepiej, bo pretensje takie w przedziale do trzech dych kończą się często żałośnie.

** Z taką trochę klapniętą szyjką. Patrz foto.

*** Ziew.