Krzepki dziobak

Nazwa wina:
Rodzaj wina: Czerwone, Wytrawne
Miejsce zakupu: Lidl
Ocena DO TRZECH DYCH:
Cena: PLN

 

Nazwa/szczep: Cimarosa / Shiraz & Cabernet Sauvignion 2010 / Australia Rodzaj: czerwone, wytrawne, stołowe Cena: 11,99 Miejsce zakupu: Lidl Ocena (0-100): 85 Zaczęło się od zamieszczonego w The Telegraph artykułu* o tanich winach z Lidla i Aldi, które można kupić na brytyjskim rynku. Tekst trochę przedatowany {luty, 2009}. Postanowiłem  jednak sprawdzić, co z opisywanych lidlowskich top 5 można dostać w Polsce. cimarosa lidl

Okazało się, że nic. Jedynym winem, które w jakikolwiek sposób zbliżało się do opisywanych w tekście trunków, była australijska mieszanka Shiraz & Cabernet oferowana przez Cimarosę. Westchnąłem ciężko, w pamięci miałem bowiem jeszcze cimarosowy Pinotage (nie pijcie draństwa). Spojrzałem na kontretykietę i westchnąłem ciężko po raz drugi. Owocowy zapach eukaliptusa?!** Acha, skoro wino z Australii, to musi pachnieć czymś specyficznie regionalnym, czemu jednak nie dziobakiem albo koalą? Byłoby równie egzotycznie. Pełen (1) złych przeczuć co do smaku i (2) złośliwych wyobrażeń tego, jak znęcam się nad twórcą etykiety**, kupiłem.

 

[caption id="attachment_774" align="alignleft" width="225" caption="cimarosa lidl"]wino cimarosa lidl[/caption] Otwarcie butelki i pierwszy zapach. Pachnie potężnie, ale eukaliptus to to nie jest***. Gdybym miał go do czegoś przyrównać to do jakiejś kiszonki, kwaszonego ogórka. Gdzie tu nuty owocowe? To wino jedzie! W smaku jednak jest o wiele ciekawiej. Zaraz po otwarciu butelki Cimarosa miała silny, skoncentrowany słonawy posmak, podobny do opisywanego tu kiedyś Primitivo. Tu jednak ten smak był o wiele mocniejszy. Cimarosa smakowała jak dobrze przechowywane, stare Tempranillo, skóra, sól****. Ma siłę. Chciałbym podpuścić kiedyś jakiegoś znanego sommeliera, żeby w ślepym teście oszacował wiek tego wina. Dla mnie zdecydowany faworyt i odpuszczam nawet fatalnie zredagowaną wklejkę.

 

--

*THX Cały Jaskrawy!

** Ciekawe, że w angielskiej wersji odnajdujemy dokładny opis możliwych sposobów recyklingu butelki, w polskiej opisu tego zabrakło - ot różnica kulturowa.

*** Albo przynajmniej ten zapach, który możemy w Polsce jako eukaliptus poznać - vide eukaliptusowe gumy do żucia.

**** Przyznaję się bez bicia, piłem tylko jedno stare dobrze przechowywane Tempranillo, ale to był właśnie ten smak. :)