Nie bójmy się bobala…

Nazwa wina:
Rodzaj wina: Czerwone, Wytrawne
Ocena DO TRZECH DYCH:
Cena: PLN

 

Wino bobalNazwa/szczep: Las Falleras Red / Bobal 2009
Rodzaj: czerwone, wytrawne
Cena: 11,99
Miejsce zakupu: Marks & Spencer
Ocena (0-100): 70
Pamiętacie scenę podziału ziemi pomiędzy katalońskich chłopów w filmie „Ziemia i Wolność” Kena Loacha? Podobne sceny musiały się dziać w regionie Utiel Requena (DO), w którym w latach trzydziestych jak grzyby po deszczu powstawały spółdzielnie producentów wina.

Mieszkańcy tej części Walencji postanowili wspólnie zarządzać pueblami i dzielić się sprawiedliwie zyskiem ze sprzedaży wina. W spółdzielniach każdy chłop uczestniczył w decydowaniu o uprawianych szczepach (w tych okolicach zwykle był to lokalny szczep Bobal), o sprzedaży wina i wszystkich etapach produkcji. Do dziś, pomimo trudnych lat frankistowskiego terroru, region ten utrzymał spółdzielczy charakter – ponad 40% winnic należy do lokalnych mydadsrecords kooperatyw, które zrzeszone są w towarzystwie Coviñas. Komentator hiszpańskiego El Pais nazwał kiedyś ten sposób produkcji wina czystą realizacją ideałów filozoficznych Antonio Gramsciego…
Niestety ząb globalizacji dotarł i tutaj. Wino z tego regionu, które trafiło do polskich oddziałów Marks (nomen omen) & Spencer, to produkt szwajcarskiego koncernu Schenk – działającego w regionie Utiel Requena pod nazwą Bodegas Murviedro. Nalewając do kieliszków czerwonego Bobala będziemy zatem wspierać raczej wielki holding działający w 4 krajach, aniżeli marzenia o oddolnej samoorganizacji, rodem z epoki Buenaventury Durrutiego.
Nie ma co się jednak zrażać – szczególnie przy tej cenie – bo wino absolutnie nadaje się do wypicia. Na początku wyraźnie owocowe, lekki smak poziomek. Smak utrzymuje się raczej krótko, ale po młodym winie trudno spodziewać się czegoś innego. Garbnik nie psuje przyjemności obcowania z tym trunkiem, co bardzo często zdarza się w tym przedziale cenowym…
Podsumowując: wszystkim sentymentalnym radykałom, którym znudziło się lidlowe Tempranillo można to wino absolutnie polecić. Na pewno nie zmąci wspólnego wspominania wojny hiszpańskiej i złotych lat Republiki!

by Michał