Nie dla Bonda

Nazwa wina:
Rodzaj wina: Białe, Wytrawne
Ocena DO TRZECH DYCH:
Cena: PLN

 

Sherry ManzanillaNazwa/szczep: Manzanilla Jerez-Xérès-Sherry Rodzaj: białe wytrawne wzmacniane Cena: 25 PLN Miejsce zakupu: Marks & Spencer Ocena (0-100): 40 Sherry, a w szczególności Manzanilla Sherry kojarzy mi się z dwiema rzeczami. Po pierwsze ze sceną z Diamonds are forever, w której James Bond bezbłędnie rozpoznaje datę postawienia solery, specjalnie ustawionych beczek, w których dojrzewa Sherry. Ten fragment to chyba jeden z najlepszych filmowych żartów z zadęcia kultury picia wina. Drugie skojarzenie to wspomnienia z wycieczki do  Sevilli, gdzie z picia małej lampki Manzanilli uczyniłem codzienny rytuał. Dlatego bardzo ucieszyłem się, kiedy zobaczyłem na półce Marksa & Spencera wytrawną Sherry za dość małe pieniądze. Niestety radość nie trwała długo. Sherry ManzanillaNa kontretykiecie butelki możemy przeczytać, że oferowany trunek ma pachnieć i smakować oliwkami, lemonką z lekkim posmakiem soli. Niestety, może te nuty gdzieś są w tym winie, ale na pierwszy plan wybija się alkohol. Alkohol w zapachu (Sherry pachnie jak kiepski bimber), alkohol w smaku. Gdzieś daleko rzeczywiście czuć jakąś kwasowość, ale nie przekłada się ona w żaden konkretny smak. Próbowałem podchodzić do tego wina kilkukrotnie, testowałem zaraz po otwarciu butelki, po napowietrzeniu, po dziennym odstaniu w lodówce. Bez skutku, za każdym razem piłem naparstek i mnie odrzucało. Skończyło się na wylaniu ponad 2/3 butelki. Nie polecam.