Markowe Porto Incognito

Nazwa wina:
Rodzaj wina: Czerwone, Słodkie
Miejsce zakupu: Lidl
Ocena DO TRZECH DYCH:
Cena: PLN

 

Nazwa/szczep: Tawny Port aged 10 years / Porto Armilar Rodzaj: czerwone, słodkie Cena: 39,99 PLN Miejsce zakupu: Lidl Ocena: ****, bardzo polecane

Jednym z win, które przyszły w świątecznym koszyczku od Lidla, było 10 letnie Porto Tawny Armilar. Butelce przyglądałem się z pewnym zdziwieniem, jako zaprawiony w dyskontowych bojach weteran rozumiem wiele. Rozumiem, że np. dyskont może zażyczyć sobie u średniej klasy producenta serię wina, którą potem będzie sprzedawać pod własną marką. Niemniej, tu mamy do czynienia z winem 10 letnim*! Albo więc dział zamówień Lidl-a dokonał lata temu bardzo perspektywicznego zakupu albo skupił trunek od producenta, po czym zrobił mu mały rebranding. Mały googiel pomógł sprawie, ale o tym za chwilę.

Po otwarciu butelki i nalaniu do kieliszka** uśmiechnąłem się, bo Porto Armilar kolor miało klasyczny, lekko utleniony, przezroczysty, pomarańczawo-rdzawy. Jest nieźle, bo Tawny kolor taki właśnie powinno mieć***!  W zapachu mocny alkohol, co dziwnym nie jest przy 20% zawartości. Pod tym bardzo przyjemne słodkie nuty, żonie kojarzył się z powidłami śliwkowymi, mi do tego dochodziły jeszcze suszone figi. W smaku bardzo skoncentrowane, słodkie jak to Porto, najbardziej kojarzyło się właśnie z suszonymi figami. Bardzo dobre wino deserowe w przystępnej cenie. U nas butelka ostała się przez tydzień (Porto można przechowywać po otwarciu dość długo) i służyła jako trunek do zalakierowania deserów. Świetnie łączyła się ze świątecznym piernikiem, makowcem i Pischingerem. I jeszcze jedno - tanie Porto często traktuję jako wino użytkowe, jako dodatek do lodów, sałatek owocowych etc. Tutaj absolutnie nie miałem na to ochoty, to wino broniło się samo i żal było go używać jako wypełniacza do deserów.

A szybki googiel pokazał, że w tym przypadku mamy do czynienia chyba z jednym z najciekawszych rebrandingów w historii do trzech dych. Nazwa producenta wskazuje, że mamy tu do czynienia z tym winem. Zainteresowani niech wpiszą w wyszukiwarkę Dalva Tawny i sprawdzą, jakie są ceny u polskich dystrybutorów. Bardzo pouczająca lektura.

--

* Choć w zasadzie to wyrażenie nieścisłe, z "rocznikowaniem" Porto jest tak, że średnia lat trunku w butelce musi wynosić 10 lat, czyli nasze Porto mogłoby się np. składać z 50% 15 letniego i 50% 5 letniego Tawny, jak również wszelkich innych kombinacji. Na razie niech nam to wystarczy. ;-)

** Pić schłodzone!!!

*** To porto, które dojrzewa w mniejszych baryłkach niż masówka Ruby i przez to ulega silniejszemu utlenieniu.