Simon Węgier

Nazwa wina:
Rodzaj wina: Czerwone, Wytrawne
Ocena DO TRZECH DYCH:
Cena: PLN

 

Nazwa/szczep: Simon Kekfrankos Rodzaj: czerwone, wytrawne Cena: 29.90 Miejsce zakupu: dostępne w Topwine.pl Ocena: ***, polecane W ostatnie wakacje odwiedziliśmy rodzinną ekipą Węgry. A dokładniej Eger. Pod ręką przewodnik po winach Europy Bońkowskiego i Bieńczyka. Było extra. Odwiedziny w winnicach, spacer między krzakami wina ;) I zakupy ;)) W przewodniku napisali, że wina z etykietą Simon nieźle rokują. To kupiłem. Jak się okazuje w Polsce też można. W TopWine (http://www.topwine.pl/pl,product,202,simon-kekfrankos-2006-0-75l.html) jest po 28 zł. (Nie znałem tego sklepu wcześniej, więc czas przejrzeć co mają :). No to jak możecie sami spróbować to ja Wam napiszę jak mi podeszło to wino do Don Josefa Simona (dzięki Maciek). Podeszło. Czerwone Węgry to nie jest prosta sprawa. Do tej pory nie spotkałem czerwonego wina węgierskiego, które by było dobre... Może pamiętacie nasze walki z bykami...   No właśnie. A to wino nie było złe. Na początek dostajemy mocno po nosie. Mocny, silny, dynamiczny, złożony, ciężki nos jaki lubię ;). Ziemiste, dojrzałe nuty, ciemne owoce, może mokra trawa. Obiecująco. Coś się będzie działo ;) Po pierwszym łyku wiem że nos to najlepsze co mnie spotkało przy tej butelce, ale smak nie jest zły. Jest po prostu słabszy niżbym oczekiwał. Wino mogłoby być nieco bardziej skoncentrowane, mocniejsze (nie o % chodzi), dojrzalsze. A z drugiej strony - degustowany inny Kekfrankos, z innej winnicy, z 2009 roku, to zupełny podlotek w porównaniu do Don Josefa Simona. To idealny przykład na to co czas robi z winem ;) Ten młodziak z 2009 roku wygląda jak pryszczaty 13 latek przy dojrzałym, atrakcyjnym panu (mamy kilku takich w dotrzechdych.pl ;). I tu pojawił się pomysł by kiedyś dorwać analogiczne wina z różnych roczników i porównać rozwój wina z czasem. Choć sam rocznik też ma znaczenie... W każdym razie - jeśli tylko będziecie mieli okazję pobawić się rocznikami, popróbować win z różnych lat - spróbujcie. Różnice mogą być kolosalne, a zabawa przednia ;) Czekamy na opisy. Może i jakaś nagroda się znajdzie dla najbardziej kwiecistych... Wrzucajcie je w komentarze poniżej!