Szparagi, cukinia i Hiszpania

Nazwa wina:
Rodzaj wina: Czerwone, Wytrawne
Miejsce zakupu: Makro
Ocena DO TRZECH DYCH:
Cena: PLN

 

Nazwa/szczep: El Viejo Templo/ Crianza 2007 Rodzaj: czerwone, wytrawne Cena: 20 PLN Miejsce zakupu: Makro Ocena: *** Polecane Nazwa/szczep: Batuta/ Tempranillo 2009 Rodzaj: czerwone, wytrawne Cena: 20 PLN Miejsce zakupu: Makro Ocena: ** Dość dobre Gab: Gdzieś zapodziała nam się ta recenzja i właśnie się odnalazła więc publikujemy ;) Wprawdzie jak pisaliśmy J był jeszcze w O a teraz już spi sobie razem z panem marchewką w swoim łóżku, ale wina dalej są dostępne w Makro więc polecamy. Szczególnie to pierwsze ;) I jak widać już wtedy miałem przemyślenia o nalepkach na winie...   Ż zrobiła pyszne szparagi w szynce parmeńskiej, była tez cukinia z sosem mietowo-fetowym. Była O., J. i A. I były wina z Makro. Tak, tak. Tego kartonika ciąg dalszy. I trzeba przyznać, że znów całkiem fajne butelki. El Viejo Templo pierwsze na prośbę A. I spoko. Nie urywa, ale spoko. Pod koniec butelki nawet sporo lepsze niż średnia. Dałem na poczatku 4 gwiazdki ale jakoś mi przeszło... Przyp. by A.: No nie wiem, czy z tymi czterema gwiazdkami, to nie przesada. Poprawne, proste Tempranillo, ale żeby od razu 4 gwiazdki? Może jestem już zblazowanym rollersem, ale jak ma zachwycać, kiedy nie zachwyca? Zapach przyjemny, owocowy, lekka wiśnia. Jak określiła O. zlewka z czerwonych owoców. W smaku czuć beczkę, mocne garbniki,słoność, nieco ciężkawe. Solidne Tempranillo, wypite z przyjemnością. Dla mnie kategoria trzy gwiazdki, polecane. Przyp Gab: True. 3 lepiej oddają ducha. 4 mogłyby wprowadzać w błąd... Druga Batuta  - średnia +. Kupić, wypić, zapomnieć. Przyp. by A.: Batucie dałbym dwie gwiazdki, wino nie obrzydliwe, ale też nie ma się specjalnie czym zachwycać. W zapachu czuć fenol i chemię (jeżeli ktoś z czytelników chciałby się dowiedzieć, jak pachnie fenol, proponuję pójść nad wylot jakiegoś kolektora ściekowego z wytwórni farb i/lub powąchać Beaujolais nouveau, chemicy wiedzą to od razu). W smaku natomiast zupełnie poprawne, lekko owocowe, młodziutkie Tempranillo. Za smak 2,5, za zapach 1,5, średnia jest jasna. Przyp. Gab: Tak. Skoro pierwsze ostatecznie spadło o jedną to to też. Bo relacja jest zachowana. Niemniej- spokojowe. Wpis ten jednak chciałbym poświęcić informacjom jakie są na winie. Bo nie od dziś wiadomo, że kupujemy w dużej części wzrokiem. Wino ma swoja etykietę. OK. Ale jest też polska naklejka. W obu tych przypadkach brzmi ona tak samo. Wyśmienite wino wytrawne/ Pochodzi ze słonecznej Hiszpanii. I co? I nic... Bo ktoś, kto się zna, poczyta z oryginalnej etykiety. Ale Kowalski? Cóż.. Chyba nie będzie w stanie ocenić czy to jest wino, na które ma ochotę. I czym one się do cholery różnią. I tutaj mam sugestię - jeśli jakiś importer potrzebuje pomocy przy opracowaniu takich nalepeczek (bo przecież sam druk to banał kosztowy na sztukę) to my się polecamy. I napiszemy to tak by każdy biorąc tą butelkę do ręki wiedział, czy chce się tego wina napić, czy nie. I żeby była jasność - sprawa ta nie dotyczy wyłącznie Makro. Tak bywa w wielu sklepach, bo przecież importerzy dystrybuują wina różnymi kanałami.